2009-10-13, Wtorek 16:53:59 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Jedna z lepszych gier, jaką do tej pory widziałem, czyli World of Goo jest obecnie z okazji urodzin powstania dostępna w cenie „co łaska”. Bez względu na to, ile damy to i tak grę otrzymamy - w wersji na GNU/Linuksa, Windowsa oraz MacOS-a.
Ze swojej strony mogę jedynie polecić. Jest naprawdę miodna, a oferta trwa jedynie do 19 października.
[EDIT] Okazało się, że serwery producenta gry miały dosyć i najprawdopodobniej nie rozsyłały przez jakiś czas mejli z linkami do gry. Przed chwilą podarowałem im jeszcze 10 centów i dostałem niemal natychmiast odnośnik do strony z wszystkimi wersjami gry. Oto i fragment treści maila:
We are trying an experiment: World of Goo has absolutely no copy protection or DRM at all, since we want to give you (and everyone) the best experience we can. Thanks for not distributing this, and helping us make this possible!
2009-05-13, Środa 00:58:15 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Dziś wieczorem Psychol poinformował mnie, że magazyn CD Action udostępnia na swojej stronie WWW tzw. seriale do gier, które są dołączane do magazynu. Zaproponował też, aby spróbować wprowadzić tak wygenerowane CD-KEY do systemu Steam. Przeważającej części gier nie udało się w ten sposób zarejestrować, ale... Speedball 2 już tak. Kolejna darmowa gierka.
Co ciekawe, zainteresowała mnie obecność Ground Control 2 w CD Action. Zawsze chciałem przejść pierwszą część. I... okazuje się, że jest taka możliwość. Gra jest obecnie dostępna za darmo w serwisie FilePlanet w ramach promocji drugiej części. Wiem, wiem, suchar jakich mało. Ale gierka przednia. Zaznaczam jednak, że z Wine może być problem.
2009-02-16, Poniedziałek 11:11:12 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Dzisiaj kolejny raz natknąłem się na kompilację fragmentów z gier przeznaczonych dla Commodore C64 oraz dla Amigi. Ech... Gdybym tak był z 10 lat młodszy, a posiadał tę samą wiedzę, co teraz. Znowu nie wytrzymałem i w ruch poszedł VICE oraz UAE. Do tego ostatniego nie mam niestety ani Kickstarta, ani Workbencha, więc pożytek z niego żaden.
Co do C64 to serwis C64.com jest bezcenny. The Great Giana Sisters, Jumpman, czy też Pirates! to perełki, o których trudno zapomnieć. Gry, które nie tylko wykorzystywały potencjał drzemiący w maszynie, jaką było m.in. C64, ale były również niezwykle... miodne. Tak, jak np. Lemmingi, Micro Machines oraz przygodówki (jakże popularny kiedyś gatunek gier) stworzone na Amigę. Nawiązując do tych ostatnich - gdzie się obecnie podziały gry "point-and-click" pokroju The Secret of Monkey Island, Simon the Sorcerer, Discworld itp.?
Coraz częściej myślę też nad zakupem jakiejś konsoli pokroju PlayStation 2. Chociażby po to, aby móc bawić się grami z serii Final Fantasy.
2009-01-17, Sobota 12:20:52 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Pewnie suchar straszny, ale mi się przydał. Okazuje się, że twórcy Steama współpracują z producentami takimi, jak np. nVidia, ATI/AMD oraz Intel, o czym uświadomił mnie Psysiu. Dzięki temu można załapać się m.in. na darmową wersję Half-Life 2: Deathmatch. Oto i linki dla posiadaczy:
2008-11-28, Piątek 19:08:31 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Zdarza się, iż programy obsługiwane przez Wine mają problemy z generowaniem dźwięku. Dotyczy to oczywiście Ubuntu z PulseAudio na pokładzie (od wersji 8.04 jest to standard). Przykładem może być Half Life instalowany ze Steama. Jak sobie z tym poradzić? To proste - wystarczą trzy kroki:
uruchamiamy winecfg i w konfiguracji dźwięku odhaczamy jedynie OSS,
teraz wystarczy uruchomić aplikację korzystając z polecenia padsp wine nazwa_pliku.
Proste i skuteczne. W przypadku HL, potrafi on na samym początku "zawiesić się" - wystarczy wtedy nacisnąć klawisz ESC i z menu, które się pojawi wybrać "resume". Problem powinien zniknąć.
[EDIT] Po ostatnich poprawkach w repo Ubuntu powyższy sposób przestał działać. Typowe. Za to ALSA już działa. Innymi słowy - w winecfg odhaczamy jedynie ALSA-ę, a aplikacje uruchamiamy przy pomocy wine nazwa_pliku...
2008-11-22, Sobota 10:00:54 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Kilkanaście lat temu nie tylko nałogowo czytałem Bajtka, Top Secret, czy też Secret Service, ale również oglądałem program telewizyjny o nazwie Escape. Coś Wam to mówi? :-D
Powyżej fragment dot. Fallouta, a całość okraszona głosem Tomasza Knapika.
2008-11-21, Piątek 08:46:52 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Tak, jak wspomniał Pecet, z okazji dziesięciolecia wydania Half-Life 1 można go zakupić na Steamie za 1,20 USD (wczoraj to było coś około 3,75 PLN). Co ważniejsze - promocja trwa do 12:01 (12:01 PM) 21 listopada czasu PST (UTC-8), czyli do 21:01 w piątek (21 listopada) naszego czasu (tj. CET, UTC+1).
2008-11-18, Wtorek 23:02:34 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Magic: The Gathering to jedna z najpopularniejszych gier karcianych na Świecie. Jest obiektem zainteresowania nie tylko graczy, ale i kolekcjonerów. Najdroższa i najbardziej poszukiwana karta M:TG to Black Lotus - zdarzały się aukcje na których osiągała ona wartość 15 tysięcy dolarów.
Podstawowe zasady gry nie należą do trudnych i wraz z możliwością ich dowolnej modyfikacji przez opisy znajdujące się na kartach, stanowią o sile Magica. Samej grze z pewnością jest bliżej do brydża, niźli do karcianej wojny.
Magic: The Gathering Online to internetowa wersja wspomnianej gry. I jak sama nazwa wskazuje - umożliwia grę w trybie online z innymi graczami z całego Świata. Niestety, rejestracja konta na serwerze tejże gry kosztuje około 10 USD, które można później wykorzystać na zakup kart. Dobrze zauważyliście - wirtualne karty również należy kupić, aby móc nimi grać! Niestety, ceny internetowych kart są takie same, jak ich fizycznych odpowiedników. A na domiar złego, sama gra uruchamia się jedynie pod Windowsem. Ani Wine, ani nawet CossOver nie radzą sobie z jej uruchomieniem pod Linuksem.
Wizard (instrukcja obsługi) to program polecony mi przez Psychola, który rozwiązuje największy problem, jaki pojawia się w trakcie korzystania z Magic Online - kwestię płatności. Co prawda nie pozwala on na podłączenie się do sieci Magic Online, ale umożliwia normalną grę we własnej sieci za darmo. Jest to realizowane poprzez połączenie się z serwerem K20 lub bezpośrednio poprzez podanie IP gracza, który założył grę przy pomocy Wizarda. Sam program napisany został przez Polaków i niestety, jako twór hobbistyczny posiada pewne defekty. Podejrzewam, że jedną z poważniejszych wad programu jest jego wada prawna ;-> A do tego nie funkcjonuje poprawnie pod Wine lub CrossOver.
2008-11-12, Środa 18:03:18 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Jakiś czas temu wspominałem, że wygrałem Fallouta 3. List polecony z grą został wysłany 3 listopada, ale dopiero dziś doszedł. Chwała Poczcie Polskiej, że w ogóle dotarła na miejsce...
Przejdźmy do konkretów. Nie działa. A nawet więcej - ta gra nie miała prawa działać na karcie graficznej Intel X3100 (GM965).
Od tej chwili gra będzie leżeć na półce, ładnie się prezentować i czekać do momentu w którym to twórcy Oldbliviona wydadzą OldFallout3, albo ja sam sprzęt zmodernizuję ;-)
[EDIT] Po wielu trudach udało mi się uruchomić F3 tyle tylko, że postacie są... bez głów! :-D Skorzystałem z Fallback Project SM2.0 przy czym w pewnych momentach gra nadal miewa tendencję do wywracania się - stany gier od innych graczy są niezbędne w celu ominięcia "trudnych momentów".
2008-11-06, Czwartek 15:23:56 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Zapewne Psychol opublikuje już niedługo opis instalacji modułów jądra (hdaps oraz thinkpad_ec) pod Ubuntu umożliwiających wykorzystanie akcelerometrów znajdujących się w laptopach z serii ThinkPad. Nim to jednak nastąpi chciałbym Wam przedstawić, co można zrobić wykorzystując wspomniane HDAPS oraz przykładowo grę Neverball.
Mam nadzieję, iż pomimo słabego oświetlenia i niskiej jakości kamery widać (o dźwiękach nie wspominając), iż Thinkpad nieźle sobie radzi w roli kontrolera do gier. Ciekawe, co na to dysk twardy ;->
[EDIT] Z mojej strony instalacja wyglądała następująco:
2008-11-02, Niedziela 23:49:23 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
War, war never changes...
Moje oczy powoli przyzwyczajają się do tego niecodziennego widoku. Słońce, monumentalny obłok płonących gazów, góruje na niebie. Wokół mnie piach, pustynia pełna pozostałości po minionej cywilizacji. Mordercze piękno okraszone trzaskami wydobywającymi się licznika Geigera...
Dzięki uprzejmości Tomasza Topy oraz firmy Cenega Poland - otrzymam już niedługo własną kopię gry Fallout 3. Rzadko kiedy zdarza mi się cokolwiek wygrać. Tym bardziej się cieszę!
Jak tylko dojdzie - spodziewajcie się z mojej strony opisu ;-)
2008-11-01, Sobota 21:12:19 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Oto moja propozycja melodii z gier, które w moim mniemaniu są jednymi z najlepszych gier z jakimi miałem do czynienia w życiu. Idealnie nadają się do wykorzystania w komórce (MP3):
2008-10-31, Piątek 13:37:40 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Europejska premiera Fallouta 3 ma miejsce dzisiaj. Jako fan pierwszych dwóch części Fallouta (Fallout Tactics to nie to samo) muszę stwierdzić, iż jestem zawiedziony. Gra zbiera wspaniałe oceny, prezentuje się bosko, ale... Nigdzie nie widać dema gry!
Mój komputer podźwignął Half-Life 2 i wydaje się mieścić w najniższych możliwych wymaganiach Fallouta 3. Niemniej jednak chciałbym to sprawdzić przed zakupem, a twórcy gry wcale mi tego nie ułatwiają. Przecież nie będę ściągał nielegalnej wersji celem jej przetestowania - to mija się z celem.
Wiem, że nie jest to dla wielu z nas wygodne, ale w trakcie czytania dowolnie wybranego artykułu warto zwrócić uwagę na jeden bardzo ważny element - źródła. Szczególnie, gdy mowa o tekstach odnoszących się do obcojęzycznych prac. Z jednej strony źródło może być mało wiarygodne, szczególnie, gdy ktoś odnosi się do brukowców. Z drugiej zaś strony drobny błąd przy tłumaczeniu tekstu może zaważyć na jego wydźwięku.
Oczywista oczywistość, ale rzadko stosowana w praktyce. Szczególnie, gdy mamy do czynienia z łańcuszkiem artykułów odnoszącym się do źródeł wtórnych, a nie jednego pierwotnego. Przykład? Proszę bardzo - „Używasz Open Source? Jesteś piratem!” z LinuxNews.pl. Brr...
Swego czasu głośno było o Pakiecie Telekomunikacyjnym oraz Francji, w której to wprowadzono politykę trzech ostrzeżeń kończących się odcięciem od Internetu. Natomiast niewielu wie, iż takie działania - z tą różnicą, że bez żadnych ostrzeżeń, sądu itp. - prowadzi się m.in. w akademickiej sieci komputerowej w akademikach PG.
Wystarczył mail jednej z organizacji do osób zajmujących się administracją sieci, aby kolega Wielki Owiec został pozbawiony dostępu do Internetu na 3 miesiące. Co więcej, kolejna wpadka oznaczałaby odcięcie na cały okres studiów. Urocze, prawda?