Humor: Your Mama! (Kills Animals)

25 listopada 2008, 08:59:01 by Karol "Zal" Zalewski

PETA przygotowała dla Internautów coś specjalnego - parodię gry Cooking Mama z przesłaniem ;-D

Cooking Mama: Kills Animals

Powyższy obrazek jest własnością PETA

Have fun!

Miniblog: Patent na kanapkę!

25 listopada 2008, 02:15:09 by Karol "Zal" Zalewski

Jak donosi Slashdot McDonald's opatentował metody oraz przyrządy służące do... zrobienia sandwicha :-D

Kiedyś mieliśmy zimną wojnę związaną z bronią atomową, a teraz atom został wyparty przez patenty.

A jak już jesteśmy przy Slashdocie to warto wspomnieć o kilku innych ciekawostkach: mapie piractwa tworzonej na żywo, filmie o diodach, maszynie wyłapującej wodę zdatną do picia z powietrza (12 litrów dziennie, kojarzycie Diunę Franka Herberta?) oraz zdolności posortowania przez Google 1 petabajta danych w ciągu 6 godzin ;-)

Miniblog: Mandżurski czip

23 listopada 2008, 16:17:16 by Karol "Zal" Zalewski

Od jakiegoś czasu głośno (Dziennik.pl, Cryptome.info) jest o tzw. mandżurskim czipie. Układzie, który będąc montowanym w urządzeniach elektronicznych miałby umożliwiać nieuprawniony dostęp do danych na nich znajdujących się.

Czyżby Chińczycy byli szybsi od Intela i jego iAMT? ;-D

Według mnie - jest to kolejna teoria spiskowa, która napędza sprzedaż brukowców.

Escape: Wspomnień czar

22 listopada 2008, 10:00:54 by Karol "Zal" Zalewski

Kilkanaście lat temu nie tylko nałogowo czytałem Bajtka, Top Secret, czy też Secret Service, ale również oglądałem program telewizyjny o nazwie Escape. Coś Wam to mówi? :-D

Powyżej fragment dot. Fallouta, a całość okraszona głosem Tomasza Knapika.

Miniblog: Głupi ma szczęście

17 listopada 2008, 20:09:26 by Karol "Zal" Zalewski

Ostatnimi czasy załapuję się na coraz to więcej wszelkiego rodzaju "gratisów" i wygranych w konkursach. Czyżbym wyrabiał średnią po 22 latach życia?

Był już Fallout 3, dzisiaj odebrałem czarny "core set" kart "Magic: The Gathering", a przed chwilą dowiedziałem się, że wygrałem "Księgę cmentarną" Neila Gaimana.

Wszystkie wspomniane nagrody/darmochy to wstrętne pożeracze czasu. A tego ostatniego niestety nikt z nas zbyt wiele nie ma ;->

Miniblog: VirtualBox i udostępnianie folderów dla Windows XP

17 listopada 2008, 11:05:49 by Karol "Zal" Zalewski

Jestem pod wrażeniem tego jakie problemy mogą wystąpić podczas udostępniania folderów gospodarza Windowsowi XP (gościem). VirtualBox wykorzystuje Sambę, a problem dostępu do udostępnionego folderu został rozwiązany w sposób typowy dla Windowsa.

Prawie, jak humor ;-D

Halloween na Głównym Mieście

13 listopada 2008, 22:07:56 by Karol "Zal" Zalewski

Wraz z Myszatą wybrałem się w październikowy, piątkowy wieczór (31 X) na gdańskie Główne Miasto, spacerem przez Długą, celem spędzenia miłego wieczoru w ciepłej atmosferze gdańskich kawiarni.

Niestety, ku naszemu zdziwieniu okazało się, iż nasza ulubiona kawiarenka, Schodek Cafe, została zlikwidowana. W związku z tak smutnym doświadczeniem (wspomniana kawiarenka towarzyszyła nam od czasów licealnych) postanowiliśmy wybrać się do Πkawy. I chociaż nie mieliśmy zbyt wielkich nadziei na to, iż znajdzie się tam dla nas nieco wolnego miejsca, zrobiło nam się smutno na widok kompletnie zapchanego lokalu. Nie pozostało nam nic innego, niż powrót na Długą...

To, gdzie w końcu zawędrowaliśmy (W Biegu Cafe) nie jest jednak tak istotne, jak to, co po drodze nas spotkało. Maślane oczy, słodki głos i silniejszy uścisk Marty były tylko zapowiedzią tego, co się przed nami znajdowało. Biedna, zmarznięta babuleńka siedziała na mrozie na Długiej w okolicach kina Neptun, a w dłoniach trzymała... Zgadnijcie sami! Oczywistym jest, że mowa o własnoręcznie wykonanych bukiecikach z bliżej nieokreślonych roślin.

Mój portfel skulił się w wewnętrznej kieszeni kurtki jasno wyczuwając, co się kroi. Podeszliśmy bliżej wspomnianej babuleńki i grzecznie zapytaliśmy się o cenę bukiecików. Mój portfel podskoczył ze strachu! Dziesięć złotych to trochę więcej, niż bardzo dobra kawa/herbata w uroczej kawiarni. Szybkie spojrzenie na Martę, szept i decyzja. Postanowiliśmy, że dokonamy pewnego doświadczenia. Wyjąłem portfel, zręcznie ominąłem banknot dziesięciozłotowy i wyciągnąłem ten o wyższym nominale. Wręczyłem dzielnej sprzedawczyni i wytrwale czekałem na wydanie reszty. Pani nieco ponarzekała na czym ten świat stoi, pożaliła się na córkę, która ją na Długą wyrzuca i wyjęła zza pazuchy plik banknotów. Na bogów! Ledwo w dłoni je trzymała, a były tam nie tylko dziesiątki, ale również sporo pięćdziesiątek i setek. Eksperyment można zaliczyć do udanych.

Resztę tego miłego wieczoru przesiedzieliśmy w kawiarni "W Biegu Cafe". Do tej jednak pory nie wiemy, w jakim celu babuleńka nosiła tyle pieniędzy przy sobie. I czy to faktycznie był utarg tylko z jednego dnia? Czyżby aż tak wiele miękkich serc nosił ten świat? ;-D

GPS na siedząco!

12 listopada 2008, 09:02:27 by Karol "Zal" Zalewski

Wczoraj, jak to zwykle bywa wieczorną porą, kolejny raz uciekł mi ostatni tramwaj zmierzający tego dnia w stronę mego domu. A konkretniej, nawet nie raczył wyruszyć z zajezdni. Z tego też względu trochę czasu minęło, nim zorientowałem się, że nie przyjedzie. W oczekiwaniu na tramwaj postanowiłem przetestować, jak sobie radzi mój odbiornik GPS na siedząco.

Gdańsk, okolice Żabianki

To, co widzicie powyżej to droga jaką przebyłem siedząc na przystanku tramwajowym w ciągu 15 minut ;-D Jakieś 277 metrów, przy czym z tego, co widzę to nigdy nie oddaliłem się od przystanku o więcej, niż 35-40 metrów.

Cóż... Niebo było całkiem ładne, sporo miejsca na odebranie sygnału z co najmniej 8 satelit (amerykański Navstar kontrolowany przez US Military). Nie wiem, jaki błąd wprowadza PRN (Pseudo-Random-Noise) przeznaczony do zastosowań cywilnych, ale wygląda na to, że mój moduł nie nadaje się do namierzania rakiet balistycznych ;-D

Humor: Algorithm March

12 listopada 2008, 01:31:45 by Karol "Zal" Zalewski

Jestem pod wrażeniem poniższego filmiku. Japończycy mają niezwykle specyficzne poczucie humoru ;->

Jest bombowy! Znalezione gdzieś w czeluściach Spoj.it aka TepeChuje.pl.

[EDIT] Chyba jestem zbyt przewidywalny dla Airborna, Psychola i kilku innych osób ;-D

George Carlin

09 listopada 2008, 13:12:49 by Karol "Zal" Zalewski

George Carlin kopnął w kalendarz już jakiś czas temu, a co za tym idzie - w telewizji nastąpił wysyp jego skeczy. Oto jeden z nich - o ochronie środowiska:

Jak zwykle - obrazoburczy i wściekle zabawny ;-)

Lifehack: Miejsce zadumy

04 listopada 2008, 23:03:51 by Karol "Zal" Zalewski

Jest takie miejsce na wydziale Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki (WETI) Politechniki Gdańskiej, w którym to można odetchnąć pełną piersią. Miejsce zadumy papierem i mydłem płynące. Nie znajdziecie tam zapchanych ręcznikami koszy na śmieci. Zaś same ręczniki znajdziecie tam, gdzie być powinny. Nikt też nie przeszkodzi Wam w zadumie, gdyż jest to prawdziwa samotnia! A miejsce to zwą...

Damską toaletą! Damn! To smutne, iż chcąc pójść do łazienki i w spokoju załatwić to, co ma się do załatwienia, trzeba polegać na toalecie przeznaczonej dla płci odmiennej. Dlaczego? Tylko w niej jest czysto, zawsze jest papier toaletowy, ręczniki papierowe, mydło w płynie i zapach, który nie odstrasza. Do tego spokojnie można usiąść (nie obawiając się obsikanej deski) mając kilka metrów kwadratowych dla siebie. Tego to nawet w Nowym Gmachu WETI nie ma ;->

Z tego, co zauważyłem - użytkowników, a właściwie użytkowniczek, wielu nie ma. Pomijając oczywiście moją skromną osobę. Czas przełamywać bariery kulturalne ;-> Równouprawnienie pełną gębą.

Miniblog: Dzwonki komórkowe

01 listopada 2008, 21:12:19 by Karol "Zal" Zalewski

Oto moja propozycja melodii z gier, które w moim mniemaniu są jednymi z najlepszych gier z jakimi miałem do czynienia w życiu. Idealnie nadają się do wykorzystania w komórce (MP3):

Co o nich sądzicie? A precyzując, co sądzicie o reklamie Zeldy oraz o muzyce z Giany w wykonaniu orkiestry? :-D

Humor: TepeChuje.pl

31 października 2008, 15:29:37 by Karol "Zal" Zalewski

Jak wszystkim dobrze wiadomo, podstawą funkcjonowania człowieka w społeczeństwie jest jego zdolność do komunikacji. Im skuteczniejsza forma komunikacji tym efektywniej funkcjonuje grupa ludzi. Nie inaczej jest w przypadku studentów informatyki.

SPOJ-a (Sphere Online Judge) zna zapewne spora część z moich Czytelników. My, jako studenci pierwszego roku Informatyki WETI PG, otrzymaliśmy wtedy (2005 rok) niebywałą okazję do spędzenia w jego towarzystwie wielu upojnych nocy. Nic więc dziwnego, że założone przez nas forum (najskuteczniejsza forma komunikacji przy ponad 200 osobach) otrzymało włoską domenę SPOJ.it. Nazwa ta będzie zapewne częścią naszych wspaniałych, studenckich wspomnień. Ale...

Zarówno hosting, jak i utrzymanie domeny kosztują. Sama domena to okolice 200 złotych brutto rocznie. Przy około 150 użytkownikach forum wymaga to około 4 złotych rocznej składki od każdego. Mało? Pewnie! Jak za takie narzędzie to naprawdę niewiele. Niemniej jednak studenci narzekają, że to zbyt wiele. Od kilku dni trwa dyskusja na temat tego, czy domenę zostawić, czy też nie. A może zbanować tych, którzy w 5-6 osób korzystają z jednego konta (oszczędność 4 złotych od łebka)? ;-D

Nie interesuje ich nazwa domeny? OK! To ja im dam domenę! Ba! Nawet zapłacę :-P

TepeChuje.pl

Kosztowało mnie to 15 minut mojego życia i około złotówki z mojego konta bankowego. Jednak radość ma jest bezcenna ;-D

A co Ty sądzisz o TepeChuje.pl?

PS. Przyznaję, żart mój jest specyficzny i mało wyszukany. Bawi mnie on jednak niezmiernie.

Jestem uzależniony!

31 października 2008, 12:42:38 by Karol "Zal" Zalewski

Wczoraj wieczorem doszedłem do równie zaskakującego, co smutnego wniosku, iż tak naprawdę jestem uzależniony. Uzależniony od blogowania!

Brzmiałoby to nawet zabawnie, gdyby nie fakt tego, iż w wolnych chwila zdarza mi się intensywnie myśleć nad tym, o jaką tematykę powinienem poruszyć w kolejnym moim wpisie. Dodać do tego niecierpliwe spojrzenia w Google Analytics, wcześniejsze pisanie wpisów tak, aby móc je później regularnie publikować, czy też pisanie ich spod Bombusa, a uzyskamy pełen obraz uzależnienia. I cóż z tym począć?

Czy Ty również jesteś uzależniony od blogowania? A może jestem osamotniony w tym, co robię? ;-)

PS. Bombus Constructor jest boski!

Miniblog: Zarządzanie to zabawa!

30 października 2008, 21:33:13 by Karol "Zal" Zalewski

Bo cóż innego można powiedzieć o zajęciach na których to student otrzymuje piwo oraz sam przyrządza wódkę ze spirytusu? Takie rzeczy to tylko na Wydziale Gier i Zabaw :-D

A gdyby ktoś był zainteresowany wspomnianym "Towaroznawstwem" to zapraszam do pobrania skryptu. Wbrew pozorom znajduje się tam masa praktycznych wskazówek, co do tego, jak oceniać jakość np. alkoholu, chleba, jaj, czy też mleka.

Starsze wpisy |