Letnie Praktyki Badawcze 2010
2010-03-23, Wtorek 13:50:37 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Chyba każdy, kto mnie zna wie, jak dużą wagę przykładam do praktyk studenckich. W moim mniemaniu praktyki to doskonała okazja do tego, aby w ciągu kilku tygodni poznać środowisko, z którym być może zwiąże się swoją karierę zawodową. Pozwalają one określić to co się chce lub czego zdecydowanie nie chce się w życiu robić. I w tym właśnie kontekście chciałbym co nieco napisać o Letnich Praktykach Badawczych, w których miałem okazję uczestniczenia w zeszłym roku, a które w sposób nietypowy pozwalają spojrzeć na badania naukowe z zakresu nauk ekonomicznych i ścisłych oraz ich biznesowy wymiar.
Mój pierwszy kontakt z LPB miał miejsce niemal rok temu. Po praktykach w małych (IVO Software) i dużych (Intel Technology Poland), lecz innowacyjnych firmach postanowiłem spróbować swoich sił w czymś, co można określić mianem R&D. Taki rodzaj pracy wydawał mi się być czymś niezwykle kuszącym - zupełnie nowe problemy, nietypowe sposoby ich rozwiązywania oraz ciągły rozwój intelektualny. A wszystko to okraszone całkiem niezłymi zarobkami i możliwością pracy na całym świecie poczynając od wszelkiej maści uczelni, poprzez małe firmy należące do sieci badawczych, a kończąc na korporacjach. Z tego punktu widzenia, 3-miesięczne praktyki w Warszawie w instytucie Polskiej Akademii Nauk były świetnym pomysłem.
Po zgłoszeniu się i przejściu krótkiej rekrutacji dostałem się na praktyki. Przed wyjazdem musiałem jeszcze postarać się o miejsce w jednym z warszawskich akademików. Po przyjeździe okazało się, że nie będzie lekko. Praktyki zaczęły się od ciężkiej pracy przypominającej tzw. „boot camp”. Wstępna, lecz wytężona, tygodniowa praca w międzydyscyplinarnych grupach pozwoliła na określenie głównych elementów utrudniających pracę w zespole oraz badania jako takie. Po kilku dniach każdy uczestnik został przyporządkowany do kilku projektów odbywających się w ramach praktyk i rozpoczęła się już właściwa praca m.in. na potrzeby IBS PAN. Czego dotyczyły wspomniane projekty? W moim przypadku miały one na celu:
- zbadanie możliwości stworzenia alternatywnego, wirtualnego środowiska do pracy naukowej;
- opracowanie koncepcji oraz przeprowadzenie studium wykonalności internetowej platformy umożliwiającej transfer wiedzy oraz usług pomiędzy światem nauki, a małymi i średnimi firmami;
- analizę i modelowanie sposobu inwestowania inwestorów kapitałowych, w celu ulepszenia gry Venture Capital Research;
- badania w zakresie problemów trudnych w Sztucznej Inteligencji.
Co zyskałem dzięki Letnim Praktykom Badawczym? Przede wszystkim doświadczenie i świadomość tego, że nauka nie tylko może być pasją, ale również sposobem na życie. I to całkiem dostatnie życie, co możliwe jest dzięki połączeniu jej z biznesem (m.in. „industrial mathematics”). Utwierdziłem się w przekonaniu, że warto podjąć studia doktoranckie. Do tego należałoby jeszcze dodać szereg umiejętności takich, jak np. prowadzenie spotkań naukowych, prezentacja wyników badań, czy też prawidłowe tworzenia notatek, raportów i artykułów. Know-how to rzecz bezcenna.
Gdyby ktoś miał ochotę uczestniczyć w tegorocznej edycji LPB zachęcam do skorzystania ze strony informacyjnej - zgłoszenia przyjmowane są do 30 kwietnia bieżącego roku. Ja ze swojej strony zachęcam do tego szczególnie osoby z Warszawy, chociażby ze względu na koszty związane z 3-miesięcznym pobytem w Warszawie. Dla pozostałych osób dobrą wiadomością jest to, iż możliwa jest również praca zdalna, co samodzielnie sprawdziłem.
2010-03-23, Wtorek 14:46:16 +0100
jo, R&D to zdecydowanie ten kierunek, którym i ja chcę podążać - pewnie więc w przyszłym roku zainteresuje się tymi LPB:) Dlatego ciekawi mnie jak wyglądała rekrutacja na nie;>
2010-03-23, Wtorek 14:51:48 +0100
@matekm: Zaraz Ci prześlę na maila cały pakiet danych związany z moją zeszłoroczną rekrutacją na LPB. Składała się ona z dwóch etapów. Pierwszy polegał na wysłaniu CV i listu motywacyjnego, a drugi na udzieleniu odpowiedzi na zadane pytania.
Warto podkreślić, że praktyki są bezpłatne - utrzymanie w Warszawie trzeba sobie załatwić we własnym zakresie.
2010-03-24, Środa 00:02:21 +0100
Ja również poproszę. (venedie na gmailu com)
2010-03-24, Środa 00:29:01 +0100
@venedie: Poszło. W wersji nieco okrojonej, ale wszystko, co potrzebne, powinno się tam znaleźć.
2010-03-25, Czwartek 22:24:48 +0100
Pamiętajcie, że istnieje także możliwość pokrycia kosztów uczestnictwa w praktykach przez dziekanat wydziału, którego jesteście studentami :)
2010-03-25, Czwartek 23:22:50 +0100
dlaczego nie robią czegoś takiego dla kulturoznawców ;<