] > Czarne chmury - Karol „Zal” Zalewski - Blog

Czarne chmury

2009-12-11, Piątek 15:22:47 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Gdybym stwierdził, że Google dziś upadnie niemal każdy by mnie wyśmiał. Gdybym napisał, iż stanie się to w przeciągu 10 lat wzbudziłbym zainteresowanie. Nie myliłbym się jednak, gdybym zauważył, że firma ta z pewnością kiedyś zniknie, a wraz z nią również i jej usługi.

Czy darmowe usługi z chmur rzeczywiście są takie darmowe? Czy informacja może być walutą? Czy chcąc płacić mniej tak naprawdę płacimy więcej? Co z wolnością usługi w aspekcie wolnego oprogramowania i wolnych standardów? Im dłużej zastanawiam się nad rolą oprogramowania funkcjonującego, jako usługa, tym więcej pojawia się pytań. A należy zauważyć, że SaaS to jedynie czubek góry lodowej.

Komentarze do wpisu Czarne chmury
  1. szmergiell powiedział(a):

    Korzystając z powyższego odtwarzacza możesz odsłuchać mój wpis, lub ściągnąć go w takiej formie na dysk, dzięki syntezatorowi IVONA WebReader.

    Nie ma odtwarzacza, dzięki któremu mógłbym odsłuchać Twój wpis. Możesz coś z tym zrobić? (To tak tylko z ciekawości, bo wolałbym słuchać, aniżeli wysilać się i czytać ^^)

  2. Zal powiedział(a):

    @szmergiell: Jeżeli nie działa to oznacza, że najprawdopodobniej korzystasz z przeglądarki innej, niż Firefox, lub Opera. Z bardzo dużym prawdopodobieństwem - przeglądarki, która nie jest zgodna ze standardami.

    Takie przeglądarki (np. IE) nie są wspierane przeze mnie i jeżeli mój blog w ogóle jest na nich wyświetlany to jest to tylko i wyłącznie zasługa tego, że włączyłem automatyczną negocjację typu MIME strony ;]

    Do działania samego odtwarzacza wymagany jest również Flash.

  3. ktos_bez_flesza powiedział(a):

    a ja sobie nie posłucham, bo zawsze wywalam flesza, żeby reklam nie oglądać:)

  4. Zal powiedział(a):

    @up: Ja preferuję Firefoksa i AdBlocka dzięki, którem odsłuchuję i widzę tylko to, co może mnie potencjalnie zainteresować.

  5. Grzegorz powiedział(a):

    Wiele pytań, kiedy usłyszymy jakieś odpowiedzi „proroku”? :D

  6. Zal powiedział(a):

    @Grzegorz: Miałem nadzieję, że kilka z nich ujrzę tutaj, w ramach powyższej sondy. Wygląda jednak na to, że nie jest to zbyt interesujący temat, albo moje pytania są zbyt "fuzzy". Syntezator mowy bardziej przykuwa uwagę.

    Ale tak, oczywiście, że niedługo pochwalę się swym "proroczym" zdaniem ;D Nie byłbym sobą, gdybym tego nie zrobił. Właściwie miałem to zrobić dwa tygodnie temu, ale realizacja jednego z projektów (nota bene opartego o system agentowy) nieco się przeciągnęła.

  7. Grzegorz powiedział(a):

    Myśle, że za dużo pytań w jednym wątku, by na nie odpowiedzieć musiałbym nasmarować komentarz 2-3 razy dłuższy niż wpis. Dlatego poczekam na konkrety od Ciebie, wtedy można podyskutować ;)

  8. quest powiedział(a):

    Napisałbyś lepszy wstępniak, coś w stylu: "Gdy mówiłem o współpracy Microsoftu z Novellem - kazano mi się puknąć w głowę".

  9. Marcin powiedział(a):

    Google nie upadnie. Musiała by im się na czymś noga powinąć. A to jest zbyt potężna i zbyt poważna firma żeby pozwoliła sobie na większą wpadkę. I marka Google jest bardziej rozpoznawana niż Microsoft, Apple czy Intel wśród zwykłych użytkowników, a ci stanowią ogromną większość. A ile obecnie na rynku jest warta marka świadczy chociażby sukces marketingowy Apple. Podobnie już nie raz wróżono wymienionym wyżej firmom. I co? Dalej są liderami na rynku IT.

  10. Makdaam powiedział(a):

    @Marcin: Nikt nie jest zbyt wielki, aby upaść.
    Nie mam nic przeciwko chmurze w postaci jakiejś usługi, która działa. Wymagam jednak by umożliwiała ona łatwy eksport wszystkich istotnych danych do przenośnego formatu. Dlatego np. nie korzystam z Google Docs ani Wave, w Gmailu nie korzystam z filtrów, a przez IMAP mam pobrane wszystkie foldery.

    Jak się kończy powierzanie komuś innemu istotnych danych (z backupami itp.) przekonał się T-Mobile, a na fakturach mieli jak byk napisane ostrzeżenie "Danger" :>

  11. Zal powiedział(a):

    @Makdaam: Pozwól, że zacytuję:

    Wymagam jednak by umożliwiała ona łatwy eksport wszystkich istotnych danych do przenośnego formatu.

    Moim skromnym zdaniem poruszyłeś jeden z najważniejszych aspektów, który powinien brać pod uwagę potencjalny klient takiej usługi. Oczywiście, ma to duże znaczenie również w przypadku tradycyjnego oprogramowania, ale w przypadku usług jest to szczególnie istotne ze względu na ich dynamiczny charakter.

  12. matekm powiedział(a):

    do utraty danych znajdujących się poza naszą kontrolą nie jest potrzebny upadek kogokolwiek. Czytajcie: http://www.osnews.com/story/22598/StoringYourDataontheInternetIgnorantandSilly

  13. Zal powiedział(a):

    Przed chwilą przeczytałem coś, co można wpisać w SaaS oraz "problem z migracją danych". Zapraszam do Patrysa ;D

Dodaj komentarz:

Możesz wykorzystać Markdown. Znaczniki HTML nie działają!

Wysyłając komentarz wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-NC-SA 3.0. Jeżeli się na to nie zgadzasz - nie komentuj.

Uwaga! Niniejszy serwis przechowuje adres IP osoby pozostawiającej komentarz. Chcesz pozostać anonimowy? Skorzystaj z Tora, lub bezpiecznego proxy. Z mojej strony gorąco polecam Tora w połączeniu z systemem Debian GNU/Linux, przeglądarką Firefox oraz rozszerzeniem Torbutton.

Polecam: Tor Project

Powyższe logo jest zarejestrowanym znakiem handlowym The Tor Project, Inc.

Podgląd komentarza: