] > Miniblog: Prawa do pracy magisterskiej - Karol „Zal” Zalewski - Blog

Miniblog: Prawa do pracy magisterskiej

2009-06-09, Wtorek 13:14:32 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Otrzymaliśmy właśnie z Psycholem ustną odpowiedź od jednego z prodziekanów WETI PG w sprawie zachowania przez studentów majątkowych praw autorskich do własnych prac magisterskich.

Tak, jak to zostało już wspomniane w komentarzach do poprzednich wpisów - wedle prawników PG uczelnia ma jedynie prawo pierwszeństwa do publikacji pracy magisterskiej. Jeżeli nie skorzysta z tego prawa w ciągu 6 miesięcy od przekazania jej pracy traci ona tą możliwość. Cała reszta majątkowych praw autorskich pozostaje po stronie studenta, a ich przekazanie wymaga stosownej umowy. Kilkukrotnie wspominany do tej pory zapis, w świetle prawa umową nie jest. Nie trzeba go podpisywać.

Warto zatem zastanowić się nad napisaniem odpowiedniej umowy w przypadku, gdy praca magisterska jest realizowana w ramach grantu naukowego, czy w też we współpracy w zewnętrzną firmą.

Komentarze do wpisu Miniblog: Prawa do pracy magisterskiej
  1. Airborn powiedział(a):

    Brawa za determinacje :)

    Czym więc jest ten zapis jeżeli nie umową i jakie są skutki jego ewentualnego podpisania?

  2. Zal powiedział(a):

    Według prodziekana jest to "obietnica", której nie trzeba podpisywać, ale której podpisanie jest motywacją dla promotora, aby włożył w naszą pracę więcej czasu, niż nakazuje mu to PG ;D

    Z rozmów wynika, że nie ma problemu z pominięciem tego zapisu obecnie, lub np. podpisaniem go za rok. Przez ten czas możemy wysłać oficjalne pismo listem poleconym i poczekać na oficjalną odpowiedź na papierze.

    Ja bym po prostu zapytał się promotora, czy nie ma nic przeciwko zmianie tego zapisu, lub niepodpisaniu go. Nasz promotor uważa, że ten zapis jest na tyle niejasny, iż w ogóle nie warto go podpisywać ;]

  3. vmario powiedział(a):

    Dzięki za informację. Myślę, że skorzystam z opcji "niepotrzebne skreślić" i pozwolę tylko na nieodpłatne wykorzystanie dla celów edukacyjnych.

    A jak jest z licencją? Czy nie ma żadnych przeciwskazań, żeby pisać na którejś licencji CC lub GFDL, czy też po prostu opublikować swoją pracę w Internecie? Czy trzeba czekać te 6 miesięcy?

  4. Zal powiedział(a):

    @vmario: Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 nr 90, poz. 631 z późn. zm.):

    Art. 15a.
    Uczelni w rozumieniu przepisów o szkolnictwie wyższym przysługuje pierwszeństwo w opublikowaniu pracy dyplomowej studenta. Jeżeli uczelnia nie opublikowała pracy dyplomowej w ciągu 6 miesięcy od jej obrony, student, który ją przygotował, może ją opublikować, chyba że praca dyplomowa jest częścią utworu zbiorowego.

    Cytując jeszcze Krzysztofa Jarosińskiego:

    Majątkowym prawem (jedynym!), jakie bezspornie przysługuje Politechnice Poznańskiej, jest prawo do pierwszego wydania pracy dyplomowej studenta, obejmującej program komputerowy. Aczkolwiek należy zaraz dodać, że jeśli student nie zamierza w ogóle opublikować swojej pracy, na którą składa się program komputerowy, Politechnika Poznańska nie może - korzystając ze wspomnianego pierwszeństwa - wydać jego pracy jako pierwsza. Stanowiłoby to z pewnością naruszenie autorskich praw osobistych studenta.

    Polecam dalszą część wspomnianej wypowiedzi :] Jest tam wzmianka o tym, iż uczelnia może się zrzec prawa do pierwszego wydania pracy magisterskiej. Jeżeli tego nie uczyni - trzeba odczekać 6 miesięcy.

    Wygląda na to, iż mając pełnię majątkowych praw autorskich wybór licencji na której udostępnisz pracę zależy tylko i wyłącznie od Ciebie.

  5. bmisiekb powiedział(a):

    No to konkretnie i jasno.
    Mają 6 miesięcy na opublikowanie i tyle.
    W sumie odnośnie drugiej cytowanej wypowiedzi z powyższego komentarza, to można chyba jeszcze dodać - o ile im na to pozwolę.

    A z opinie jaką ja usłyszałem od jednego prowadzącego z radia - to student praktycznie może zrobić co mu się podoba, publikować, rozwijać, itd swoją pracę dyplomową. Bo po pierwsze nikt nie będzie się czepiał - bo po co?! Po drugie, aby się czepiać trzeba by śledzić wszystkie media, czy tam się taka praca przypadkiem nie pojawiła. Po trzecie jest on autorem i nie dostaje pieniędzy za pisanie pracy magisterskiej - więc nie jest to "umowa o dzieło, o prace - czy jakaś tam inna", czyli prawa autorskei pozostają przy studencie.

    A na koniec gratuluję cierpliwości, aby chodzić za nimi wsyztskimi, pytać itd :)

  6. zikan powiedział(a):

    Pisałem o tym na forum, ale tu jeszcze wrzucę jakby co ;)

    Prof. Kowalczuk z katedry KSD automatyki, ostatnio mówił nam, że on jest twórcą systemu który ma za zadanie rozwiązywać właśnie takie problemy na PG.
    Polecam udać się do niego, jest chyba najbardziej zorientowanym w człowiekiem na PG. Nam opowiadał mniej więcej takie rzeczy, ale na pewno warto do niego pójść osobiście.

    "Generalnie jest tak, że to co zrobisz na PG jest jej własnością(wartość intelektualna). I jeśli chce to wykupić jakaś firma potem, lub Ty, to oceniasz ile zł jest ten projekt dla ciebie wart(dla firmy), z tego co wiem to Ty masz prawo pierwokupu. Później następuje jakieś ustalenie czy ta kwota jest sensowna. W tym momencie masz 2 opcje.
    a) wykupić całość praw do projektu za 30% ww. kwoty.
    b)wykupić licencję na projekt za 15% ww. kwoty.
    sama licencja nie pamiętam jak brzmi

    I z tej kwoty 50% otrzymuje wykonawca projektu, czyli jeśli sam go zrobiłeś to de facto płacisz 15 % i odpowiednio 7,5%
    "

    link do prof. Kowalczuka http://www.eti.pg.gda.pl/katedry/ksd/pracownicy/Zdzislaw.Kowalczuk/

  7. Daniel Piesto powiedział(a):

    Można opublikować swoją pracę po 6 miesiącach np na portalu www.magistra.pl fajna stronka. Można również uzyskać zgodę na wcześniejszą publikację.

Dodaj komentarz:

Możesz wykorzystać Markdown. Znaczniki HTML nie działają!

Wysyłając komentarz wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-NC-SA 3.0. Jeżeli się na to nie zgadzasz - nie komentuj.

Uwaga! Niniejszy serwis przechowuje adres IP osoby pozostawiającej komentarz. Chcesz pozostać anonimowy? Skorzystaj z Tora, lub bezpiecznego proxy. Z mojej strony gorąco polecam Tora w połączeniu z systemem GNU/Linux, przeglądarką Firefox oraz rozszerzeniem Torbutton.

Polecam: Tor Project

Powyższe logo jest zarejestrowanym znakiem handlowym The Tor Project, Inc.

Podgląd komentarza: