Praca magisterska
2009-05-16, Sobota 09:49:08 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Wygląda na to, że do czerwca br. wypadałoby wybrać temat pracy magisterskiej. Nie podano jeszcze oficjalnych terminów, ale chodzą plotki, że kolejny raz Wydział nie do końca radzi sobie z komunikacją. Najlepiej byłoby, gdybym to ja sam ten temat zaproponował i przekonał do niego promotora. Tak, czy inaczej tematu pracy jeszcze nie mam, ale posiadam pewne założenia, co do sposobu jej pisania:
- całość pisana będzie z wykorzystaniem XeLaTeX-a w Emacsie,
- udostępnię ją na licencji Creative Commons BY NC SA 3.0 (kod na GPL 3.0),
- wykorzystam rodzinę fontów Gentium,
- obrazki w miarę możliwości generowane będą w formacie wektorowym (EPS), a tam, gdzie nie będzie to możliwe wykorzystam bezstratny format rastrowy (PNG),
- formatem wyjściowym będzie PDF,
- kontrolę wersji zapewni Mercurial.
Zastanawiam się też nad tym, jak ma wyglądać kwestia wykorzystanego języka. Psychol zasugerował wykorzystanie j. angielskiego ze względu na to, iż jest obecnie standardem. Praca, studia doktoranckie, konferencje, publikacje itp. będą miały więcej wspólnego z j. angielskim, niźli z polskim. W moim przypadku mógłby to być jednak strzał w stopę. Łamana angielszczyzna w pracy magisterskiej to nie jest coś, czym chciałbym się chwalić w przyszłości.
Forma pracy jest już określona i naiwnie liczę na to, że pozostanie bez zmian zaakceptowana przez "górę". Potencjalnego promotora też widzę, tylko jeszcze tematu brak. Mam weekend na obmyślenie koncepcji tak, aby w ciągu tygodnia udać się na rozmowy do potencjalnego promotora w celu jej dookreślenia.
2009-05-16, Sobota 10:29:31 +0200
Z językiem angielskim może być problem, w zależności od tego jak to widzi twoja uczelnia i promotor, niektóre są niekoniecznie chętne i sprawiają problemy. No i zawsze możesz spróbować napisać o czymś, o czym w Polsce jest mało, czy też w języku polskim prawie nie ma publikacji – problem będzie z literaturą, ale za to jaka radość z napisania czegoś pierwszego ;-)
2009-05-16, Sobota 10:54:37 +0200
@Ktos: Dobry pomysł, niech ja tylko zawężę krąg poszukiwań, bo obecnie trudno mi określić kierunek w jakim chciałbym dążyć.
Programowanie agentowe, systemy wieloagentowe? A może zupełnie inny kierunek – np. wirtualizacja, chmurki, gridy i inne dosyć oklepane tematy? Jeszcze trochę nad tym posiedzę ;]
2009-05-16, Sobota 11:22:46 +0200
Wydaje mi się, że istotnym jest, żeby sprawdzić, jakie wymagania co do formatu pracy ma uczelnia. Na przykład ze względu na program antyplagiatowy i tym podobne cuda na UG należy oddać pracę licencjacką pisaną czcionką Times New Roman, pkt 12, odstęp półtora wiersza zapisane w formacie *.rtf.
Jeżeli chodzi o język angielski, to powszechną praktyką w przypadku prac nowatorskich i tak dalej jest pisanie abstraktu na 150-250 słów w jęz. angieslkim, który streszcza założenia pracy. Jeżeli ktoś będzie szukał na świecie publikacji na ten temat, to będzie wiedział, że taka pojawiła się w Polsce i w wtedy można podjąć inicjatywę związaną z tłumaczeniem na angielski.
2009-05-16, Sobota 11:29:11 +0200
Ja też w tym roku piszę a raczej mam do stwoerzenia jakiś projekt na pracę inżynierską. Temat a raczej kierunek obrany, tyle ze muszę to zarysowac na schemacie, opisać poszczególne funkcje i takie tam. (tak tworzę to wraz z kumplem heh).
2009-05-16, Sobota 11:40:39 +0200
coś mi się obiło o uszy, że własne tematy trzeba było zgłaszać znacznie wcześniej, ale możliwe, że to jakaś plota tylko. co do wybranego przez Ciebie zestawienia, to bardzo fajne, w zasadzie sam też jestem przekonany do LaTeXa, chociaż nie zamierzam jakoś specjalnie szaleć z fontami czy czymkolwiek innym ;) szkoda, że nikt z PG nie udostępnia gotowej klasy dla LaTeXa jak ma to miejsce chociażby na Zarządzaniu UG
2009-05-16, Sobota 11:47:37 +0200
@kodama: Dopytam się, bo wszędzie wygląda to inaczej. Nawet UG prezentuje różne podejścia – na niektórych wydziałach poleca się wręcz korzystanie z LaTeX-a.
@bobiko: Interesująca sprawa z tym zespołem. Jestem ciekaw, jak sobie poradzisz. Nie ukrywam, iż opcja pisania pracy magisterskiej w dwie osoby nadal nie została przeze mnie wykluczona ;]
@Airborn: Psychol rozmawiał już z paroma osobami z katedry i co ciekawe, są oni obecnie na etapie „tematy? jakie tematy? pewnie znowu poinformują nas na tydzień przed terminem”. W ogólności – wiele osób nie ma nic przeciwko temu, aby podrzucać im tematy teraz. Będą mieli mniej pracy przy ich wymyślaniu ;]
Co do szablonu – głupia sprawa, prawda? Ponoć na jednej z katedr informatycznych (KAiMS) istnieje nieoficjalny, wewnętrzny szablon dla prac magisterskich stworzony przez Adriana Kosowskiego :D
2009-05-16, Sobota 11:49:10 +0200
ten z UG też nie jest oficjalny… głupia sprawa, ale może by tak ten z ETI też wypłynął gdzieś, kiedyś?:P
2009-05-16, Sobota 11:51:22 +0200
@Zal – Nie ukrywam, że jestem w grupie z osobą która od lat wspolpracuje przy roznych pracach. tzn ja koder / designer on typowo programista. Wiec nie bedzie tak źle u mnie ;) Tylko kwestia dokumentowania tego wzszystkiego w jezyku oficjalnym, ba ma byc prawie wszystko po polsku, bo rektor jest bardzo uczulony na zwroty po ang i zawsze do tego przypierdziela (rady od starszych kolegów :D)
2009-05-16, Sobota 11:53:03 +0200
@Airborn: Odezwij się mejlowo to wypłynie ;]
@bobiko: Z tego, co piszesz to bardzo miło będzie Ci się z nim pracować. Nie to, co dwóch kumpli z projektu grupowego – zapisali się we dwóch, chcieli dopisać trzeciego, a tam już dopisała się do nich kolejna osoba, do której nie pałali miłością ;>
2009-05-16, Sobota 11:56:16 +0200
@Zal no własnie tego uniknelismy – mielismy miec staroscine w grupie, ktora brzydko mowiac slizga sie miedzy semestrami, a jak zaczela nam wmawiac jakiego promotora wybrac, to po prostu powiedzielismy „STOP”. Po prostu lubie pracowac z osoba, ktora ma pojęcie, wizję a nie jakies widzimisie z innej planety.
2009-05-17, Niedziela 00:04:21 +0200
Co do licencji na której chciałbyś pracę udostępnić. To nie wiem czy to możliwe (oczywiście jak JA mam to w zwyczaju treści samej licencji nie czytałem :P), ponieważ z tego co mi się o uszy obiło, to właścicielem praw do Twojej pracy licencjackiej/magisterskiej staje się uczelnia! I wtedy chęć udostępnienia jej na jakiejś tam licencji może nie mieć większego znaczenia.
Innymi słowy trzeba by było się wczytać w regulaminy, albo zapytać kogoś w dziekanacie:)
2009-05-17, Niedziela 10:36:28 +0200
@bmisiekb: Podejrzewam, że mogą mnie wysłać do prawników PG – to byłaby klęska ;D Ale dzięki za wskazówkę, warto się tym w ten sposób zainteresować.
2009-05-18, Poniedziałek 17:16:45 +0200
To jakiego promtora upatrujesz ?
2009-05-18, Poniedziałek 18:12:53 +0200
btw, dziś rozmawiałem z jednym doktorem jak sprawa tematów wygląda na biomedzie. zanim dziekanat nie wyśle listu jasno sprawiającego sprawę, dopóty na katedrach się nie śpieszą. potem ustalają tematy, a potem pytają studentów o ich ewentualne propozycje, przynajmniej u nas tak to wygląda…
2009-05-18, Poniedziałek 20:33:08 +0200
@Airborn: U nas niektórzy zachęcają już do wymyślania własnych tematów :]
@daytek: Myślę obecnie o co najmniej dwóch osobach, z którymi styczność mam już od dłuższego czasu – dr Paweł Czarnul i dr Mariusz Matuszek. Chociaż nie wykluczam, że i z innymi osobami na ten temat porozmawiam. A Ty o kim myślisz?
2009-05-18, Poniedziałek 20:37:10 +0200
@Zal: Matuszek .. OMG :] Jeden z ludzi, ktorzy wg mnie najbardziej sie nie nadaja do tej roli. Koleś jest tak zapominalski i zakręcony, że szok ;x Na zajęcia własne zapomina chodzić..
Czarnul – z tego co słyszałem jest bardzo wymagający co do pisania pracy mgr i oczekuje raczej większych części jeżeli ma już coś sprawdzać i podpowiadać. No ale kompetencji, wiedzy, siły organizacyjnej na pewno nie można mu odmówić.
Ja (nie)stety jestem skazany na prof. Goczyłę naszego (nie)wysokiego dziekana :) Jest dopisany na sztywno do tematu jaki chcę realizować.
2009-05-18, Poniedziałek 21:04:39 +0200
@daytek: Może opiekun (tak to stanowisko się nazywało? asystent promotora?) trafi Ci się bardziej charyzmatyczny ;]
Co do wymienionych przeze mnie osób – zapewniam, że przynajmniej z jednym z nich mam już do czynienia od prawie 3 lat. Wiedzy im odmówić nie można, a co do organizacji… Cóż, wystarczy, że ja będę o to dbać ;] Na całe szczęście – jako klienci i opiekunowie projektu grupowego sprawdzają się naprawdę nieźle.
2009-07-23, Czwartek 12:46:03 +0200
@Zal: jak rysujesz schemat, to wydrukuj do postscriptu lub PDF-a. Nie polecam uzywac PNG (chyba, ze nie masz wyjscia) - to mimo wszystko grafika bitmapowa, a nie wektorowa.
2009-07-23, Czwartek 14:18:26 +0200
@Anonim: Słuszna uwaga. Wszelkie schematy, diagramy i wykresy zdecydowanie lepiej przechowuje się wektorowo ;]