Policja i akademiki PG
10 czerwca 2008, 10:43:18 by Karol "Zal" Zalewski
Do wszystkich zainteresowanych mieszkających w akademikach Politechniki Gdańskiej. Doszły mnie słuchy, iż Rektor wyraził zgodę na wkroczenie Policji do akademików celem sprawdzenia legalności oprogramowania posiadanego przez studentów. Akcja już się rozpoczęła - w kilku akademikach trwa właśnie nalot policyjny. Możliwe, iż pozostałe również w ciągu najbliższej godziny zostaną sprawdzone.
Informacja potwierdzona z kilku źródeł.
[EDIT] Serwis MMTrójmiasto umieścił wypowiedź Policji na temat zaistniałej sytuacji. Szczegółowe informacje od innych studentów znajdują się również w serwisach NaszeMiasto oraz Naloty.
[EDIT 2] Polecam komentarz Kryminalisty, jako uzupełnienie mojego wpisu oraz pewne zdjęcie.
[EDIT 3] W serwisie MMtrójmiasto pojawiła się oficjalna odpowiedź Policji.
[EDIT 4] Udana akcja policyjna...

10 czerwca 2008 o 21:22:39
Policja i akademiki PG: Komentarz mieszkańca akademika PG
Poniżej znajduje się komentarz autorstwa "Kryminalisty", który znalazł się pod moim poprzednim wpisem dotyczącym dzisiejszej akcji policyjnej w akademikach Politechniki Gdańskiej. Zapraszam do lektury - rozwiewa on pewne wątpliwości związa[...]
11 czerwca 2008 o 00:09:21
Prawda o nalocie policji na akademiki Politechniki Gdańskiej
Informacje tutaj zawarte są w całości obiektywne oraz z pierwszej ręki (z racji że sam jestem administratorem tej sieci).
Więc najpierw pewna prawda:
Nalot (w sumie) nie był na akademiki (tak jak to napisał Zal) a na konkretne osoby, któr[...]
11 czerwca 2008 o 22:48:26
Policja i akademiki PG: Gazeta Wyborcza
Gazeta Wyborcza opublikowała artykuł odnośnie wczorajszej akcji policyjnej w akademikach PG. I jak to ma w zwyczaju GW - przeinaczyła fakty.
Pomińmy jednak to, iż winą obarczyła administratorów SKOS-u (bzdura totalna) oraz cały tekst qu[...]
10 czerwca 2008 o 10:58:07
Mnie skontrolowali. Zabrali kompa i płyty. Nie polecam iść w zaparte. Jak będzie się w porządku to idzie się dogadać z policjantami.
10 czerwca 2008 o 11:00:14
Zabierać komputer na początku sesji?! Blah! A ludziom z laptopami udało się uciec?
Jeszcze przed chwilą rozmawiałem z paroma kumplami i byli w trakcie pakowania wszystkiego do plecaka. Muszę do nich zadzwonić i zapytać się, czy się udało.
10 czerwca 2008 o 11:01:46
Holy crap! Czyli jednak lepiej mieszkać w domku jednorodzinnym, zamiast pchać się do akademików ? ;))
10 czerwca 2008 o 11:04:15
@klis: zdecydowanie :/
10 czerwca 2008 o 11:27:21
Jak to dobrze, że nie będę mieszkać w akademiku ;p Choć z drugiej strony raczej nie mam nic nielegalnego na kompie ;p
10 czerwca 2008 o 11:28:47
Tak, rektor wyraził zgodę, a potem pewnie rektor będzie siał panikę (tak jak w Poznaniu), że nie ma chętnych do akademików…
10 czerwca 2008 o 11:30:57
Cholera, to czemu mnie tak ciągnie do akademików ? :D
Chociaż w sumie nie mam się czego bać – u mnie XP siedzi tylko chwilo do czasu, aż zdecyduję się na inne distro niż Ubuntu :)
10 czerwca 2008 o 11:32:01
@Klis: mnie też ciągnie, żeby chociaż przez rok sobie spróbować, ale tego typu akcje mnie skutecznie zniechęcają do podejmowania takich prób.
10 czerwca 2008 o 12:30:29
Oh, ah. To ja poczekam na oficjalne informacje ;]
10 czerwca 2008 o 12:59:50
Zespół Feel złożył zażalenie, że ludzie z akademików udostępniają ich muzykę. Policja przyszła do konkretnych osób, które udostępniły danego dnia utwory Feel. A powyższy post skasuję, jak wrócę do domu – jest niemerytoryczny.
10 czerwca 2008 o 13:01:13
O. To nowa wersja nalotu. Nie wiedziałem, że Policja spełnia życzenia.
To może ja pójdę i powiem, że rapidshare też udostępnia i niech ich aresztują ?
10 czerwca 2008 o 13:09:15
Z tym feelem to potwierdzona, sprawdzona informacja? Prosze o szczegóły tego nalotu, jak to wyglądało? Sprawdzali wszystkie pokoje, czy tylko wybrane? Ja mieszkam w akademiku UG i nie wiem czy tez mam się zacząć bać...
10 czerwca 2008 o 13:22:26
Wchodzili tylko do wybranych osob na których mieli nakaz. Posiadali również informacje na temat tego dlaczego zabierają sprzęt (np. udostępnianie utworów Feel w danym dniu). Ponoc mają jeszcze w okolicach 14h sie pojawić, ale to już raczej kwestia formalności.
10 czerwca 2008 o 13:27:58
@Malin – Twojego życzenia może nie spełnią, ale pamiętaj, że za tymi szmaciarzami z feel stoi zaiks. A z zaiksem to już nie są przelewki… Zresztą to nie pierwsza akcja zaiksu w akademikach, z tego co słyszałem.
10 czerwca 2008 o 13:30:18
No właśnie pierwsza. W poznaniu i koszalinie znaleźli się dwaj debile, którzy donieśli. A na doniesienie, że taka a taka osoba ściąga nielegalnie nie potrzeba mieć zgody rektora, wystarczy zgoda prokuratora. No i weszli i zrobili rozpiździaj.
A teraz rektorzy płaczą, że kasy nie ma z akademików, bo ludzie nie chcą tam mieszkać.
Na Polibudzie Szczecińskiej jest na szczęście pozamykana sieć i ludzie mają trudniej ;]
10 czerwca 2008 o 13:34:41
Powiem szczerze, że zawsze myślałem, iż jest u nas jak w USA i tereny uczelni wyższych są autonomiczne i policja nie ma żadnej możliwości interwencji na jej terenie bez zgody władz uczelni.
Ale widocznie Polanda rządzi się swoimi prawami ;).
10 czerwca 2008 o 13:35:52
@Mouser: IMHO nie mamy takich kampusów jak w USA są normą, więc ciężko mówić tutaj o „terenie uczelni” w większości wypadków ;)
10 czerwca 2008 o 13:36:47
Nigdzie tak nie ma. W USA jeżeli masz doniesienie o przestępstwie to Policja również może wkroczyć na teren uczelni bez zgody władz uczelni.
W Polsce akurat jest pod tym względem identycznie. Gorzej, że Policja potrafi skonfiskować wszystko i nie oddać. To jest bardziej przypadłość PL.
Jakby mi skonfiskowali maca to bym miał ciężkie dni…
10 czerwca 2008 o 13:37:06
Jak Anioła głos, usłyszałem ją.
Powiedziała: patrz-tak to on.
Na rozstaju dróg stoi dobry Bóg, on wskaże Ci drogę.
lalalalalaaaaaaa lalaala lalalal alallalaa lalal
10 czerwca 2008 o 13:37:42
P.S. Jak ktoś słucha Polskiego crapu, to później ma problemy…
10 czerwca 2008 o 14:02:39
„. Nie wiedziałem, że Policja spełnia życzenia” – z tego co mi wiadomo naruszenie praw autorskich nie jest scigane z urzedu tylko na wniosek poszkodowanego.
10 czerwca 2008 o 14:17:42
Ponoć poszła właśnie druga tura nalotów na akademiki przy Wyspiańskiego. Kto żyw, ewakuujcie komputery. :)
10 czerwca 2008 o 14:50:49
Już rano chwalili się, że druga tura będzie około 14 ;)
10 czerwca 2008 o 15:22:05
z tym feelem to chyba przesada… slyszalem ze wchodzili do osob o inne piosenki… (potwierdzone) wiec moze troche za duzo paniki? a moze lepiej wolne opragoramowanie:)
10 czerwca 2008 o 15:25:30
oprogramowanie to oczywiscie ze wolne :]
ale co z muzyka? nie wszystkich stac na kupowanie albumow
10 czerwca 2008 o 15:26:02
Muzyka jest legalna, dopóki jej nie udostępniasz.
10 czerwca 2008 o 15:27:06
No jak piszesz że wchodzili za piosenki, to co do tego ma wolne oprogramowanie? Panika moim zdanie to efekt lekkiej dezinformacji – nikt tak do końca nie wie co się wydarzyło i powstają różne, często śmieszne, historie.
10 czerwca 2008 o 15:29:21
Ponoć to właśnie zespół Feel złożył zażalenie, ale jest to nieoficjalna informacja uzyskana podczas rozmowy kolegi z Policją. Prawdą jest natomiast to, iż komputery były zatrzymywane ze względu na udostępnianie różnych utworów.
Ciekawostką jest to, iż został zabrany również niesprawny serwer Suna, który obsługiwał huba DirectConnect. Z tego, co słyszałem to nawet za czasów swej sprawności zbyt wiele logów na dysku nie zostawiał ;]
10 czerwca 2008 o 15:50:43
ciekawe czy jeszcze nas nawiedzą..
10 czerwca 2008 o 16:04:43
PS. Cała akcja była przeprowadzona na podstawie logów z DC z dnia 22 kwietnia.
10 czerwca 2008 o 16:35:00
U nas weszli do pokoju, z nakazem na współlokatora. Mój komputer też wzięli, przy okazji. :/ Komputer, który dostał do naprawienia od kolegi, również. Czwartego, który był niesprawny, już nie chcieli. Weszli o 7.20, wyspać się nie można, a kompa to nie wiem kiedy zobaczę, o ile w ogóle… Szkoda danych, no i nie wiadomo co im odwali, czy jakieś zarzuty postawią...
10 czerwca 2008 o 16:40:12
Cos konkretnego mowili, tzn. za co i dlaczego itp. ?
10 czerwca 2008 o 16:41:24
W większości przypadków – udostępnianie utworów muzycznych (wymieniali jakie). Ale szczegółów dostarczą zapewne naoczni świadkowie.
10 czerwca 2008 o 16:44:20
Wlasnie mialem nadzieje przeczytac cos autorstwa swiadka, ktory sie wypowiadal :)
10 czerwca 2008 o 16:47:26
A tak na marginesie – ci mniej legalni studenci powinni się jednak pokusić przynajmniej o zaszyfrowanie jednej, pełnej partycji. Ma to oczywiście swoje wady, a w ww. przypadku sprawdza się doskonale.
10 czerwca 2008 o 16:50:11
Czemu akurat jednej ? :)
10 czerwca 2008 o 16:52:43
Za jeden utwór, ściągnięty albo udostępniony ( nie pamiętam ) na dc, 22 kwietnia…
10 czerwca 2008 o 16:52:57
Przynajmniej jednej – i mowa tutaj o tej przeznaczonej na dane pochodzące z wątpliwego źródła ;]
Byłoby jednak przykro, gdyby po zrobieniu „full disk encryption” spotkało nas jakieś uszkodzenie dysku. Wtedy również i nasza praca odeszłaby w milczeniu ;> Dlatego zaszyfrowanie jednej partycji byłoby kompromisem między bezpieczeństwem danych, a bezpieczeństwem jego posiadacza.
PS. Tak, jak pisałem - ktoś puścił w obieg logi DC z dnia 22 kwietnia...
10 czerwca 2008 o 16:54:41
Zal, z tym szyfrowaniem to nie jest aż tak pięknie, dołożą Ci aby za utrudnianie śledztwa.
10 czerwca 2008 o 16:56:42
Współczuję, sytuacja nie do pozazdroszczenia.
10 czerwca 2008 o 16:56:44
@cn: aczkolwiek usunięcie takiej partycji z pewnością daje większą pewność tego, iż dane te nie zostaną odzyskane, niż jest to w przypadku normalnej partycji (odtworzenie jej to kilka godzin pracy odpowiedniego programu).
Co nie zmienia faktu, że masz rację – z szyfrowaniem też niestety można się naciąć :/
10 czerwca 2008 o 16:57:20
@cn: i tu się mylisz. Mogą naskoczyć. Nie mam obowiązku donosić na siebię, czyli nie muszę w żaden sposób współpracować z Policją. W tym także nie muszę podawać hasła do zaszyfrowanych danych. A niech to będą dane wielkiego projektu firmy ? I co może mam dać hasło jakiemuś debilnemu policjantowi, który zaraz powie kolegom co jest szykowane ? No fckn way ! To jest moje prawo i mam zamiar je wykorzystać w dowolnym momencie.
10 czerwca 2008 o 16:57:31
Bzdury piszesz, na forum purepc wypowiadal sie osobnik przeciwko ktoremu sledztwo trwa okolo 3 lat (obecnie zawieszone) wlasnie przez to ze zapomnial hasla do zasyzfrowanego dysku :)
10 czerwca 2008 o 17:00:29
Zabrali mi komputer w kwietniu zeszłego roku:
- wartość nielegalnego oprogramowania – 168 tyś złotych – wartość muzyki (miałem ok. 40GB) – 0 zł – nie byli mi wstanie udowodnić ze muzyke ściągnąłem nielegalnie – sprawa wobec mnie nadal się toczy – komputera nie odzyskam na pewno (informacja potwierdzona przez prokuraturę i sąd)
Więc życzę powodzenia w odzyskaniu zabranych komputerów
10 czerwca 2008 o 17:00:53
Przy okazji najazdu na polibudę w innym mieście było o tym – że nie podanie hasła do zaszyfrowanej partycji jest równoznaczne z utrudnianiem śledztwa. Niestety.
10 czerwca 2008 o 17:01:00
dlatego czasem bezpieczniej jest w małym mieszkanku studencki (zwłaszcza, że np. w Krakowie akademiki są w takiej cenie, że nieraz taniej można kawalerkę znaleźć niż pokój dwuosobowy :P ).
10 czerwca 2008 o 17:06:37
(Komentarz zmodyfikowany 10.06.2008 o 17:07)
nowy czy stary rektor wyraził zgodę:D?
10 czerwca 2008 o 17:08:00
Nowy rektor i prorektorzy jeszcze nie mają możliwości podejmowania decyzji.
10 czerwca 2008 o 17:14:24
(Komentarz zmodyfikowany 10.06.2008 o 17:17)
http://www.tinyurl.pl/?qSU8FnC2
Poczytaj wypowiedzi usera Cmx
10 czerwca 2008 o 17:21:08
No to fajnie, że mu się udało.
Moja wiedza opiera się na artykułach o kwietniowym nalocie na ds-y w Koszalinie.
Cieszę się, że już nie mieszkam w akademiku. Bo niegdyś DC było moim drugim domem ;)
10 czerwca 2008 o 17:23:28
Niedawno czytałem artykuł, że w niektórych miastach policjanci używają swoich kompów bo komendy na nie nie stać i tam dopiero roi się od piratów. Tutaj niech lepiej pilnują samochodów bo są okresy, że szyby idą co drugą noc, na bazarze obok sprzedają filmy do koloru do wyboru, a do pobić do których tu od czasu do czasu dochodzi przyjeżdżają na sygnale. Wiem że łatwiej łapać studentów z piwem przed akademikiem i robić sobie statystyki ale to chyba nie o to chodzi. Do normalnej roboty leniwe suki.
10 czerwca 2008 o 17:45:05
Jak nasz samorząd sam wystawia informacje o DC i adresie gdzie go można znaleźć to co się dziwić, że ktoś się tym zainteresował – http://samstud.pg.gda.pl/fileadmin/pliki/regulaminy_sspg/Regulamin_dc.pdf
10 czerwca 2008 o 18:07:50
Wie ktoś, jak można sprawdzić historię logowania na DC?
10 czerwca 2008 o 18:36:09
@el
nice try glino :>
10 czerwca 2008 o 18:45:58
Ktos sie orientuje czy na UG tez uderzą bo troche u nas tez sie strachu porobiło.
10 czerwca 2008 o 19:09:28
@heh:
Nie wiem jak ty, ale ja nie pamiętam co robiłem 22kwietnia i czy miałem włączonego wtedy DC’ka. Może komuś pomogę: settings->advanced->logs. Jak ktoś miał ustawione zapisywanie tego, czy owego, to może sobie wyczytać.
10 czerwca 2008 o 19:26:04
Pod jakim adresem ten hub byl dostepny ?
10 czerwca 2008 o 19:27:56
na podsumowanie powiem wam coś ciekawego: kilka lat temu policja zabrała koledze komputer, jednak wygrał rozprawę i odzyskał sprzęt… był tam zainstalowany kolejny już win XP (miał już 2 na dysku z czego 1 działający) kilka nowych gier, filmów i muzyki… usunęli tylko część jego prywatnych danych, żeby zrobić miejsce swoim „rozrywkowym”... jego gry i filmy zostały nietknięte…
10 czerwca 2008 o 19:54:36
Miałem właczone DC przez jakies 20 godzin 22 kwietnia :P Ale do mnie nie zaszli:P
10 czerwca 2008 o 19:55:53
bo nie udostępnialeś żadnych fajnych filmów, które policjanci chcieliby oglądnąć
10 czerwca 2008 o 20:06:10
A jak oni mieli logi skoro hub dc nie byl dostepny spoza sieci akademickiej? Chyba ze sie cos zmienilo ostatnio :d
10 czerwca 2008 o 20:16:24
Ej no jak ten Feel pojechał tak po swoich fanach (sami sobie winni, jak można tego słuchać?) to ktoś powinien po nich pojechać, może czas przyszykować zgniłe jaja i pomidory na koncert, może zrobić im trochę reklamy w sieci? Jak to pewna informacja chętnie zajrzałbym im do dupy…
10 czerwca 2008 o 20:25:08
@Student
Ktoś doniósł
10 czerwca 2008 o 20:41:09
proponuje zaprosic Feel na przyszloroczne Neptunalia ;)
przykre to ze policjanci maja swoje wtyki wsrod studentow mieszkajacych w DS-ach
inna sprawa ze ofiara padly dosc przypadkowe osoby bo te ktore najwiecej sciagaja i tak nie korzystaja z DC i dalej beda sciagac swoimi sposobami. zreszta takie wybiorcze sprawdzanie jest bez sensu bo zakres „piractwa” jest tak duzy musieli by zrobic nalot na 95% ludzi z akademika
ale jak nie piracic narzedzi narzedzi z ktorych sie korzysta na studiach a ktorych uczelnia nie da bo tez jej nie stac?
no i jak ze studenckiej kasy kupowac plyty i chodzic do kina majac tyle zajec tygodniowo ze nie sposob tego pogodzic z praca
wspolczuje tym ktorym sie oberwalo, zwlaszcza teraz przed sesja :/
10 czerwca 2008 o 20:53:50
To ja może wypowiem sie na temat szyfrowania. Konfigurowałem peceta pewnemu panu, ktory miał później nalot bo sąsiedzi go podkablowali :/ a że ja ustawiałem mu szyfrowanie dysku i takie tam [komp miał naklejoną moją wizytówkę] to do mnie uderzali – nie wiem po co… na osobistym spotkaniu sugerowali mi, że zabiorą mi też kompa jak im nie „pomogę” ale postraszyłem prawnikiem i zacząłem oscentacyjnie nagrywać tą całą rozmowę na dyktafon i na tym się skończyło.
Tragizm taki że facet miał tylko legalny soft, a kompa mu zabrali na kilkanaście tygodni, no ale sąsiedzi złożyli donos… Panowie policjanci nie byli w stanie skumać, że plik „obrazu” z zaszyfrowanymi danymi zajmuje tyle samo [tzn. jest pełny] niezależnie od tego czy coś jest w środku tego „sejfu”, czy nie ma. Facet trzymał tam dokumenty swojej firmy, zajmowały może z 40MB na „sejfie” 2GB i niebiescy na siłę chcieli dostać dostęp do reszty i właśnie kręcili z „utrudnianiem śledztwa” :). Sprawa została umorzona po tym jak facet zmusił do wydania opinii biegłego w tej kwestii i działał ostro żeby pozwać ich o odszkodowanie za utratę kasy własnej firmy czy coś takiego. Polecam więc bardzo otwarte rozwiązania szyfrowania [np. Truecrypt] lub natywne szyfrowanie w linuksie w ramach jądra – a zresztą cokolwiek co ma dwa poziomy ochrony – z tzw. miękkim hasłem które możemy podać napastnikowi i dostanie tylko część danych oraz z drugim, pełnym hasłem z dostępem do wszystkiego. W tej sytuacji jedynie mogą kombinować z szukaniem w opcjach programu odnośnie tego czy dwa hasła są ustawione. Na wszystko jest sposób jak ktoś lubi nielegalne rzeczy [sam mam trochę MP3 która jest legalna w USA – tzw. mixtejpy, ale w PL to nigdy nie wiadomo]. Ale z Policja to grzecznie ale ostro wymuszac na nich te wszystkie biurokratyczne zasady.
10 czerwca 2008 o 21:11:43
Nie ścigano tylko za zespół Feel. Pomyśl jak ten cały zespól może podpiąć sie pod sieć akademicką i śledzić co kto udostępnia? Bo na takiej zasadzie łapano studentów. A zgodę na przeszukanie wybranych pokoi podpisał Prorektor ds. Kształcenia Władysław Koc. Może nie wszyscy to wiedzą ale na wejście policji do budynku politechniki potrzebna jest zgoda rektora. ZAWSZE. (wyjątkiem jest wezwanie do przestępstwa, a tutaj mamy tylko podejrzenie popełnienia)
Policja miała pozwolenie na przeszukanie pokojów wybranych osób ale sprawdzali przy okazji wszystkie komputery w pokoju.
Skąd wiedzieli kogo szukać?
W moim wypadku wystarczyło, że policja podpieła się pod dc i ściągnęłą jeden plik mp3 (którego btw nigdy nie przesłuchałem:P ) dnia 12.04.08. To wystarczyło za podejrzenie. Mili panowie mieli przy sobie nakaz prokuratorski oraz decyzję na przeszukanie wybranych pokojów, podpisaną przez Szanownego prof. dr hab. inż. W.Koca.
Z tego co zdążyłem zauważyć, na liście tej było ok 8-10 pokoi. Do wszystkich policja weszła w krótkim odstępie czasowym, ok godz 7:30.
I niestety..nie zabierano tylko dysków. Kasowano od razu całe komputery.
Powiedziano też nam, że NIE odzyskamy już dysków, a komputery MOŻE odzyskamy. Wyobraźcie sobie że ktoś zabiera wam kompa ze zdjęciami, których już nigdy nie odzyskacie i z masą danych (w tym hasła np na konta bankowe)
Co więcej, funkcjonariusze nie byli w stanie powiedzieć kiedy będziemy mogli się czegokolwiek dowiedzieć.
Te informacje możesz umieścić przy newsie. Poręczyłem za nie.. własnym komputerem…
10 czerwca 2008 o 21:36:09
dobrze ze 22 kwietnia mialem bana za sciaganie z torrentow;d
10 czerwca 2008 o 21:38:26
Jak policja podpiela sie pod wewnetrzny hub dc, skoro nie jest on dostepny z zewnatrz ?
10 czerwca 2008 o 21:38:51
Od wewnątrz :>
10 czerwca 2008 o 21:39:27
no ja bym sie tak nie cieszyła;P
10 czerwca 2008 o 21:42:08
Nie wiem, bo przecież trzeba być studentem żeby korzystać z sieci akademickiej.
Albo skorzystali z gościnności studenta (raczej niemożliwe) albo władza się na to zgodziła.
10 czerwca 2008 o 21:43:25
Gdyby byla zgoda wladzy, to admini tez by o tym wiedzieli.
10 czerwca 2008 o 21:46:19
admini zostali odwołani przez Pana Koca (prawdopodobnie) jakoś w kwietniu.
10 czerwca 2008 o 21:48:26
To byl stary hub czy ten nowy? Do ktorego mialy tez dostep chyba inne uczelnie.
10 czerwca 2008 o 21:51:21
dc.ds.pg.gda.pl -> ten hub
mieli dostęp z zewnątrz? chyba nie
10 czerwca 2008 o 22:03:19
sciany maja uszy.. a wtyczki sa wsrod nas ;)
10 czerwca 2008 o 22:46:06
DS 2
http://img368.imageshack.us/img368/9214/img2812zd7.jpg
10 czerwca 2008 o 23:07:33
Nie wiem jak się dobrali do logów, ale ktoś musiał złożyć zawiadomienie o przestępstwie, pytanie kto… Jak Feel to źle dla nich. Za windowsy już dawno nie ścigają, MS woli, żeby ktoś ukradł windowsa niż używał linuksa to chyba oczywiste, jakby wszyscy piraci zaczęli używać linuksa to inni przestaliby kupować windowsa na rzecz popularnego linuksa i oo. To organizacje typu fota (odpowiednik znienawidzonej riaa) składają doniesienia, bo w ich mniemaniu najwięcej na tym tracą... Policja wykonuje tylko swoje zadanie, inna sprawa jak to robi i to, że sama ma masę nielegalnego oprogramowania, ale kto ich sprawdzi. Mnie nie złapali, ale mogę obiecać, że polskiej płyty na pewno nie kupię już nigdy, nie będę pasł ich, nie będą mieli mnie za co gnębić.
10 czerwca 2008 o 23:09:26
Ale faktu posiadania nielegalnego windowsa chyba nie widać w logach DC :P Na pewno poszło o muzykę. Nie zdziwiłbym się, gdyby był to jakiś łabędzi śpiew bankrutującego ZAiKSu, żeby pokazać jacy to oni są praworządni i jak dbają o interesy biednych polskich artystów…
10 czerwca 2008 o 23:10:48
Voronwe i należy dodać „jak bardzo należy im się zapłacenie z pieniędzy podatników ich długów”. Jeżeli do tego dojdzie, to ja się chyba wypisuje z tego kraju…
10 czerwca 2008 o 23:12:29
Nie no, jak ZAiKS zostanie zapłacony z podatków to naprawdę będzie wymagało jakichś gwałtownych reakcji. Polski rząd od lat jest zgodny w jednej strategii – popieranie monopoli: PKP, Poczta, ZAiKS…
10 czerwca 2008 o 23:12:48
działalność „tego nowego huba” zakończyła się dzisiaj definitywnie, wyłączyłem bo nie chce narażać osobę u której się to znajdowało na przykrości (chociaż nie sądze żeby komuś się chciało jechać na „spektakularną” akcję do pipidkowa gdzie ta osoba trzyma serwer ;)), no i nie chcę narażać innych osób z akademików…
zbyt ławo jest ściągnać czyjąś listę plików, potem się na kogoś obrazić i donieść na pały niestety…
11 czerwca 2008 o 00:12:09
jak poaptrzyc w umowy licencyjne softu czy umowy kompanii fonograficznych to wychodzi kto tu na prawde ma na bakier z prawem. rozncia jest taka, ze oni maja miliony i dobry PR, a szary obywatel najwyzej moze napisac do rzecznika, ktory takich spraw ma setki i nie w kazdej pomoze.
dodatkowo metody stosowane przez np.fote zahaczaja o niejeden paragraf. sie zachowuja jak rutkowski patrol, niewiedza uzytkownikow czyni ich czesto bezkarnymi. nie bojmy sie walczyc o swoje. doskonaly przyklad znajomegoprawnika:
chlopak dostal niedawno list, ze bedzie mial wizyte za tydzien i ze maprzygotowac wszystkie papiery dokumentujace legalnosc softu na komputerach w firmie. problem tylko, ze list napisala ajaks kolejna organizacja, ktorej sie wydaje ze jest komputerowym CBŚ. dostali krotka i zwiezla odpowiedz, ze zgodnie z ustawa o danych osobowych maja wykasowac dane jego i jego firmy oraz wyjawic skad te dane posiadaja, jesli nei spelnia ktoregos z warunkow spotkaja sie w sadzie. i cisza jak makiem zasial, tak nalezy z tymi mendai rozmawiac.
radadla akademikow, rozdrobnijcie siec, otwierajcie male huby na kilka/ kikanascie osob, sami znajomi, zaufane osoby. jak sie podpiac do kilku takich hubow macie zapewniony przeplyw danych.
11 czerwca 2008 o 01:04:31
www_pomorska_policja_gov_pl
www_zaiks_org_pl
www_feel_net_pl
jeszcze wszystkich kompów nie zabrali nam
11 czerwca 2008 o 09:09:36
a nie ma ktos z przylapanych osob logow dc zeby sprawdzic z jakiego IP zassano te pliki? i jesli by sie okazalo ze to adres ktoregos ze studentow to hoho… nie chcialbym byc w jego skorze ;]
11 czerwca 2008 o 09:12:53
Z tych co mieli odwiedziny, to chyba raczej z nikt nie ma komputera, a co dopiero o logach mowic :(
11 czerwca 2008 o 10:41:15
Dobrze wam tak małolaty, moze nastepnym razem się zastanowicie zanim zaczniecie kraść
11 czerwca 2008 o 10:50:03
http://forum.pclab.pl/index.php?showtopic=221926&st=0&#entry3141383
polecam lekture o aspektach prawnych P2P
11 czerwca 2008 o 11:03:58
domniemana utrata zysku nie jest kradzieza.
za to placenie tantiemow na bande darmozjadow z riaa zaiksu itp. to jest oczywiscie legalne i najlepiej jakbysmy nadali im autonomie i przywileje stawiajace ich poza prawem.
jak jestes taki dociekliwy to poszukaj sobie ile procent idzie do wykonawcy, a ile do posrednikow i zobaczysz o co w tym interesie chodzi
11 czerwca 2008 o 11:22:03
Poważnie- proponuję rektora pdpieprzyć, jeżeli zezwolił na coś takiego przed sesją. Niech mu zabiorą komputery – i te w domu, i te w pracy.
11 czerwca 2008 o 11:27:12
Trzeba pamiętać że opragramowanie bez licencji jest legalne w polsce :!: Tak samo jak posiadanie MP3 na dysku… Ciekawych zapraszam na google oraz na p2p info jak również na rozmowe z Kwaśniewskim który to bodajrze podpisał tą uchwałe =). Mi szkoła zapewnia oryginalne oprogramowanie, do akademika bym chciał, chociaż ucze się zaocznie i mieszkam w domku jedno rodzinnym, pozatym i tak im nic nie zrobią no bo co mają im zrobić?! Postraszą wypuszczą i na tym będzie koniec…
Peace =P.
11 czerwca 2008 o 11:33:53
Oficjalna wypowiedź Przewodniczącego Samorządu Studentów Politechniki Gdańskiej:
11 czerwca 2008 o 12:32:48
ooo Karolku ile komentarzy ;-)))
11 czerwca 2008 o 12:57:41
O wypowiedzi Przewodniczącego:
Oczywiste że policja mówi że nalotów już nie będzie :DDD. Ale jak widać szybko uzyskuje się wszelkie podpisy, nakazy i zezwolenia. Z tego co pamiętam to samorząd już raz oficjalnie wypowiadał się że nalotów nie będzie. Czemu tak uspokajasz, skoro sam się o wszystkim dowiedziałeś po fakcie??
Na pewno policja chciałaby, żeby cały wywieziony jak najszybciej wrócił do deesów.
Samorząd moim zdaniem powinien zorganizować protest przeciwko możliwości zarekwirowania komputera w czasie przedsesyjnym (całośc nie jest niezbędna do prowadzenia dochodzienia, jest za to niezbędna do nauki)
A co do Koca – chyba na DS2 zmieściłoby się jego nazwisko i epitet ;D
11 czerwca 2008 o 13:35:12
Wiem ile tracę posiadając sklep z muzyką.
Tantiemy mnie nie obchodzą.
Wiem też ile posiadacie w akademikach pirackiego oprogramowania.
Filmów więcej niż w wypożyczalni, każdy program można dostać od ręki lub „zamówić” nie róbcie z siebie poszkodowanych, bo część z was jest zwyczajnymi złodziejami i paserami. Za to się idzie do paki a nie na zaliczenie.
11 czerwca 2008 o 13:37:00
Pirates: jesteś albo głupi, albo ślepy. Masz wszystko legalne i oryginalne ?
Jeżeli jesteś taki inteligentny to zobacz sobie ile kosztuje Matlab, czy też Autocad…
Na takie trucie nie chce mi się nawet odpisywać jakimiś argumentami…
11 czerwca 2008 o 13:37:24
Pirates – ile tracisz? Pytam z ciekawosci.
11 czerwca 2008 o 13:39:09
BTW. Polskiego ścierwa nie kupię. A jeżeli kupuję muzykę, to robię to przez net.
Przynajmniej nie muszę płacić pośrednikom śmiesznych pieniędzy…
11 czerwca 2008 o 13:50:15
MAlin, a ty się wczoraj urodziłeś? Bo ja w tym roku kupiłem cały pakiet CS3 + Font folio. Inwestycja na nastepne 2lata, bo wczesniej nie sadze zebym to odrobił.
W czym problem?
11 czerwca 2008 o 13:52:28
Pirates i ile wydałeś 3k ? Pirates rozumie, że na każdy film jaki tylko Cie interesuje chodzisz do kina. Że słuchasz dużo muzy. Że musisz się utrzymać, płacić za wynajem mieszkania itd ?
Bo z tego co piszesz obstawiam, że albo mieszkasz u rodziców i nie masz innych wydatków, albo jesteś dzieckiem, które nie ma pojęcia o życiu…
11 czerwca 2008 o 13:55:37
Ej… bez przesady :P Ja słucham tylko zakupionej muzyki (ew. udostępnionej za darmo przez twórców – np. Machinae Supremacy – lub poprzez Last.fm), filmy oglądam w kinie itp. Oprogramowania też używam darmowego (dystrybucja Linuksa oparta o Debiana + oprogramowanie użytkowe z repo).
Jedynym problemem jest np. MATLAB. Muszę go mieć, a 100$ nie wydam na licencję studencką, aby pracować na nim przez pół roku :/
11 czerwca 2008 o 14:02:37
No, muszę się utrzymać, zapłacić grube rachunki za mieszkanie, bo mieszkam w Krakowie, spłacić kredyt na auto, i odrobić zakupienie pakietu za grubo ponad 10k. Na wakacjach nie byłem z 5-6lat. Rodziców też zaadko widzę z powodu natłoku pracy. Ale wiesz co? Jak przyjdzie do mnie policja mogę z szerokim uśmiechem trzymać ich przed drzwiami i żądać każdego papieru, będąc legalnym moge w 100% wykorzystywać wszystkie swoje prawa.
ot co. jak dla mnie koniec bzdurnej dyskusji.
11 czerwca 2008 o 14:05:09
i jeszcze jedno, jeżeli wy trzymacie kradziony soft na komputerach gdzie trzymacie swoje studenckie prace, to gratuluje postawy. Rambo by się nie powstydził. Trzeba być albo bardzo głupim, albo niezłym ryzykantem.
11 czerwca 2008 o 14:08:48
glowny problem jest taki ze ty zarabiasz my nie… i powinnismy miec DARMOWY dostep do programów…. który powinna nam zapewnic uczelnia.. a jak sie pytam to oni wiedza, oni nie maja.. :/
ja np oprócz autocada na pare tysiaków potrzebuje tez 3D maxa który kosztuje 15k i corela.. za kolejne krocie
gdybym miała nadzianych rodziców… albo wygrała w totka to z usmiechem na twarzy kupiłabym wersje rozszerzone nawet.. ale w zwiazku z tym ze umiec musze.. to sciagam
i taka jest chora rzeczywistość!
11 czerwca 2008 o 14:19:40
Pirates. Czyli możemy założyć, że zarabiasz minimum 5k miesięcznie. Co nie jest tak naprawdę łatwe i gratuluję dobrej roboty :]
Jednakże muszę stanąć w obronie studentów (przynajmniej tych uczących się). Studiowanie na polibudzie i praca to rzeczy wykluczające się. Taka jest niestety gorzka prawda. A zakupienie nawet głupiego office’a, który jest wymagany (tak dokładnie, miałem przedmiot przez pół roku, który wymagał posiadania office’a, a uczelnia mi go nie dawała).
Ba. Na innym przedmiocie potrzebowałem całego Flash Studio. Inaczej nie dostałbym tego 4 (5 nie było, bo nie miałem 3D Studio Max).
Do kina chodzę na wiele filmów, ale część z filmów w ogóle nie występuje w Polsce (tak oglądam różne badziewia).
Co do softu. Akurat ja mam oryginalny soft, oryginalne gry (ba mam nawet PS3) i jakoś nie mam z tym problemu, od momentu jak poszedłem do pracy.
Jednakże jak studiowałem i jeszcze wierzyłem w studia to niestety nie miałem pieniędzy na nic. Moi rodzice nie są majętni i po prawdzie chciałem się utrzymać. W momencie jak zacząłem zarabiać, zacząłem wymieniać.
I tak mam maca, który mi daje 90% softu. Część oprogramowania mam darmową, więc się nie musiałem przejmować. Ja przeszedłem z tego jednego stadium do tego drugiego, więc wiem jak jest ciężko.
Czasami wydaje mi się, że osoby z takim podejściem nie były w takim dołku. No ale cóż. Punkt widzenia zależy od punktu pierdzenia. Pozdro ;]
11 czerwca 2008 o 14:22:09
Wszystkie programy które wypisałaś udostępniają licencje studenckie.
Niech nawet kosztuje i 3tyś zł. Za rozdawanie njagłupszych ulotek mozna dostać około 1000zł na ręke w miesiąc. Jeżeli nie jesteś w stanie zainwestować przez 5lat w swoją nauke powiedzmy 3tyś to o czym my mówimy? Jak skonczysz nauke tez bedziesz jechac na piratach bo są drogie czy wezmiesz kredyt i je odrobisz?
11 czerwca 2008 o 14:23:13
no j kasy nie mam ale i tak wybuliłam na oryginalnego windowsa.. harowałam całe wakacje zeby kupic kompa plus własnie winde.. na inne mnie nie stac..
z gier nie korzystam a na ogladanie filmów i słuchanie muzy brakuje mi czasu.. bo i tak w weekendy musze dorabiac zeby sie wogóle w gdansku utrzymac.. juz nie mowie o przyjemnosciach.. na które mnie czesto nie stac:P
jak to mowią.. shit happens:D
11 czerwca 2008 o 14:26:16
Widzisz Malin, dobrze zaczynasz gadać, są studenci ktorzy na pierwszym roku zakładają wlasne firmy i konczac szkołe mają wiecej pieniedzy nich ich rektorzy.
Są też tacy co wysoko pierdzą, głośno gadają, sa tacy co dzieci wychowują i tacy co piwo chleją. Zyjemy w kapitalizmie i wszystko zalezy od chęci.
Znikam do pracy, a wam zycze powodzenia.
11 czerwca 2008 o 14:28:22
sczypta mnie tez nie stać na wieeeeeeeeele rzeczy ale próbujęto zmienić
na prawde znikam : )
11 czerwca 2008 o 14:41:37
Powiem tak. Niestety nie da się pogodzić studiów i pracy. Mój szef młodszy o rok odemnie (23 lata) ma firme i dużo kasy. Ze studiów zrezygnował, bo nie było na nie czasu. Dużo ludzi tak ma. Ale cóż.
Mówisz ulotki ? Hym. Ja na 2 roku miałem codziennie po 6-10 godzin zajęć. Nie będę pisał o tym, że trzeba było znaleźć czas na napisanie milionów programów, sprawozdań i innych bzdurnych zachcianek prowadzących.
No ale cóż. Różne uczelnie, różni ludzie, różne podejście. Ja stwierdzam, że się nie da.
11 czerwca 2008 o 14:57:25
Pirates, na prawdę byś się wstydził. Zachowujesz się jak pokrzywdzone dziecko, które teraz wytyka, jak to ma źle, ale jak to potrafi… Studia na PG to studia CAŁOdzienne. Własne firmy to zakładają ludzie, którzy idą na pierwsze lepsze studia, które nie ingerują zbytnio w czas (na AWF są kierunki kiedy to 4 dni na 7 w tygodniu jest wolnych). Można powiedzieć ‘to czemu tak nie robisz’? No to pomyśl, co by było gdyby wszyscy poszli tym tropem. Gdzie architekci, budowlańcy…? Uczelnia NIE UDOSTĘPNIA WIĘKSZOŚCI PROGRAMÓW. Owszem, jest ich troche, ale nie tyle, ile potrzeba. 1000 zł za ulotki to pisza w ogłoszeniach. Rozdawałeś ulotki kiedyś? Przestań walić idiotyzmami, jeśli nigdy nie znajdowałeś się na naszym miejscu (=byłeś uczniem naszej uczelni) bo chyba nie byłeś.
Do DSowców: polecam zainwestować w dysk zewnętrzny (poniżej 400 zł za 500GB) i tam zapisywać pliki wątpliwego pochodzenia – nie są totalnie drogie i lżej na duszy jak się traci dysk, a nie cały komputer. Pozdrawiam
11 czerwca 2008 o 16:28:15
heh, odnośnie (nie)legalnego oprogramowania. Miałem kiedyś okazję porozmawiać z jednym z pracowników Adobe. Który otwarcie przyznawał, że np. Flaha piracił. Na czas nauki i podczas pierwszych 2-3 zleceń które pozwoliły mu zakupić oryginalną wersję oprogramowania. Takie są realia i wiele firm doskonale o tym wie. Jednak taka osoba, o ile postanowi faktycznie korzystać z takiego oprogramowania, prędzej czy później zdecyduje się na zakup legalnego oprogramowania.
11 czerwca 2008 o 16:40:33
Ja mogę udzielić kilku rad:
1) szyfrowanie danych nie jest na razie w UE zabronione, również prawo polskie nie zabrania szyfrowania danych
2) hasło, najprostszą metodą na hasło jest jego zapomnienie ;-) to znaczy, jeśli świadek zapomniał hasła nic nie można mu za to zrobić
3) odnośnie składania zeznań, jeżeli składa się w charakterze świadka a osoba nie jest krewnym lub konkubinem to obowiazkiem jest złożenie takich zeznań nawet obciążających kolegę, oczywiście o ile pamięć nie zawiedzie, bo często bywa tak, że można coś zapomnieć (nie pamięta się) a wówczas nawet w przypadku przypomnienia sobie nie można być pociagniętym do odpowiedzialności (pamięć jest zawodna).
4) jesli osoby którym zabrano komputery posiadają istotne dane w dodatku niezbędne do pracy lub nauki to proponuję oficjanie na piśmie złożyć podanie w formie prośby do prokuratora prowadzącego śledztwo o niezwłoczne wydanie komputera, podanie takie należy zrobić w dwóch egzempalżach i złożyć do kancelarii w prokuraturze za potwierdzeniem na drugim egzemplarzu z data i podpisem/pieczątką osoby przyjmującej. Egzemplarz z potwierdzeniem zabieramy.
Teraz wyobraźmy sobie taką sytuację, składamy podania do firm, że za np. 2 miesiące będziemy mieli ukończoną taką to ataką uczelnię i chcemy pracować po jej ukończeniu w tej firmie. Podanie, list motywacyjny etc.. etc..
Następnie w skutek niezwrócenia komputera z istotnymi danymi do egzaminów nie zostsajemy przyjeci do pracy (uwaga – dotyczy to tylko osóc nie posiadających żadnych nielegalnych danych na dysku twardym komputera, ponieważ wymagane jest do tego uniewinnienie). Jesli okażemy się niewinni a wskutek działalności prokuratury nie mogliśmy rozpocząć pracy to zaskarżamy państwo o odszkodowanie za brak możliwości podjecia pracy oraz zakończenia nauki wynikiem pozytywnym. O ile polskie pokomunistyczne gremia sądowe umorza taka sprawę bo są zatwardziale nieweryfikowalni to w sądzie UE – sprawa jest wygrana.
5) Osoby pokrzywdzone przez działania prokuratury i policji powinny zrobić sobie badania lekarskie, jeśli został uraz psychiczny również mozna domagać się odszkodowania.
6) pamiętam jak zomoza palowała ludzi, prokuratorzy tworzyli fikcyjne oskarżenia a sędziowie wydawali absurdalne wyroki, pamiętam czasy wszechmocnej esbecji na usługach pzpr i sowietów i dlatego nie godzę się na wymiar sprawiedliwości i prawo które ma być preferencyjne dla bogaczy i polityków a uciażliwe dla zwykłych ludzi dlatego na koniec zacytuję słowa piosenki z czasów stanu wojennego:
[...]ja poeta i łachmyta milczę kiedy syn mnie pyta
drogi ojcze, drogi tato czy milicja to gestapo
ależ owszem drogi synu
trzeba tępiś skurwysynów[...]
Przypominam – sędziowie, prokuratorzy nie byli weryfikowani, aplikanci byli szkoleni przez niezweryfikowanych sędziów więc nie powinno nikogo dziwić, że ludzie ci nie posiadają żadnych zasad etycznych i moralnych.
11 czerwca 2008 o 16:46:19
Chyba oczywiste, że nikt nie ściga studentów za oprogramowanie… jest szansa, że Ci ludzie kiedyś je kupią, a jak się nauczą darmowych odpowiedników to klient stracony… Oczywiste jest to, że poszło o mp3… Zachłanne organizacje (typu zaiks, riaa) bronią się jak mogą przed bankructwem, bo obecny model dystrybucji umiera… Windowsa kupisz za 5 lat, za 10 i za 15… bo po studiach wiele osób będzie na to stać, a płyty feela czy innego takiego jak nie kupisz teraz to nie kupisz nigdy, bo płyty kupują głównie młodzi ludzie, później zainteresowanie muzyką często spada.
11 czerwca 2008 o 16:58:21
Jeszcze dodam jedno:
-komutery zostały „aresztowane” ale komputer nie ponosi odpowiedzialności prawnej. Odpowiedzialnośc ponosi osoba winna, podkreslam winna. Nie może to być grupa osób bo nie ma odpowiedzialności zbiorowej w przypadku rozpowszechniania danych chronionych prawem przez osoby indywidualne gdzie nie może się stosować zasada „wspólnie i w porozumieniu”.
Udowodnienie winy w takim przypadku nie jest proste, nalezy wykazac konkretna osobę ponoszącą odpowiedzialnośc (komputer nie jest osoba fizyczną ani prawna mogaca ponosic takowa odpowiedzialność).
Jeżeli np. z komputera korzysta kilka osób i oczywiście znają hasła do wszystkich kont na tym komputerze to prokuraturze trudno jest wykazać kto akurat udostepnił dane chronione prawami autorskimi (wymagane jest w takim przypadku przyznanie się do winy lub świadkowie zdarzenia albo inny materiał dowodowy który niezbicie by wykazał winę).
Polskie prawo nie przewiduje ponoszenia sankcji prawnych przez grupę osób. Sądzę, że jest to kolejna nieudolna akcja policji i wymiaru sprawiedliwości której jedynym skutkiem jest podeptanie praw człoewieka i obywatela w imię ochrony dochodów kiepskich programistów lub marnych grajków.
11 czerwca 2008 o 17:28:28
bebop88, ok. Kradnij, piratuj, ucz się pilnie całodziennie.
Skończysz uczelnie, jak ci wcześniej komputera nie zabiorą. Whatever.
11 czerwca 2008 o 17:30:37
Pirates. Znowu wykazujesz brak totalnego zrozumienia. Pirates powiedz nam studiowałeś ? A może studiujesz ? Jeżeli tak to gdzie ?
Bo ja jak pisałem pamiętam dobrze, że jest ciężko na Polibudzie…
11 czerwca 2008 o 17:41:52
Jakie można mieć zrozumienie dla złodzieja? Bez jaj.
Bo jest biedny? Bo ma cięzko? Bo zarobić nie potrafi?
Moze niech pójdzie na uczelnie rok później? Kredyt studencki wezmie?
Moze kierunek kory nie wymaga sotfu za 10koła?
Jajcarze z was.
11 czerwca 2008 o 17:43:17
Pirates. Właśnie udowodniłeś to, że jesteś człowiekiem bez mózgu.
Obrażanie ludzi udaje Ci się idealnie. Jakoś z takim podejściem nie wierzę Ci, że jesteś biednym człowiekiem, który ma kasę bo ma…
Wybacz, ale nie chce mi się dyskutować z takimi ludźmi…
11 czerwca 2008 o 17:51:42
Obrażam? A w jakiż to sposób? : )))))))))
11 czerwca 2008 o 20:18:11
„Moze kierunek kory nie wymaga sotfu za 10koła?”
No jasne, po co się uczyć softu za 10koła… Przecież jest tylu lepszych specjalistów którzy mają rodziców których na to stać...
Swoją drogą uczelnie mają projekty typu MSDNAA z których można mieć legalny soft MS. Można też używać Linuksa i OOffice’a. No ale jak wiadomo czasem stary dobry MS jest lepszy…
Zastanawia mnie czemu akademiki używają DC. Zawsze jak słychać o nalocie to pojawia nazwa tego magicznego programu P2P. Może już czas się go pozbyć i zacząć używać czegoś innego albo zacząć przekierowywać logi na /dev/null?
11 czerwca 2008 o 22:04:13
Tak przyglądam się tej dyskusji i stwierdzam, że przyda się głos poparcia dla Piratesa. Wydaje mi się, że panowie studenci jeszcze żyją w iluzji równości i ideałów, jakie zaszczepiono w nich podczas nauki w szkole podstawowej, gimnazjum i liceum. Pan Pirates natomiast już wie, że na studiach, tak jak w życiu, nie ma sprawiedliwości, a jeśli chcesz się przebić to tylko nadludzkim wysiłkiem.
11 czerwca 2008 o 23:39:32
Office XP noncommerical – 200 zł, licencja na 3 stanowiska
Autodesk AutoCAD, Inventor, Civil 3D itd. – wersje edukacyjne do ściągnięcia za darmo, warunkiem jest posiadanie maila lub aliasu maila PG
Zamienniki Matlaba – Scilab, Octave, Maxima. Darmowe.
Poza tym można łączyć się przez Peer Guardian 2, proxy itd.
Użalać się nad sobą to każdy potrafi. Coś wykombinować legalnie albo chociaż zabezpieczyć się przed głupią wpadką już nie. „UCZELNIA POWINNA” – założcie sobie własną uczelnię i sobie rządźcie.
PS: 8h zmiana w porcie – 100 zł
11 czerwca 2008 o 23:40:43
„Ojciec dał nieletniemu synowi paczke papierosow: – zanies wójkowi! – (czytaj, pelnoletniemu bratu ojca).
„WOLICIE MIEC MĄDRE PRAWO CZY MĄDRYCH URZĘDNIKÓW”?!!niestety syn wrocil z jakas wymieta kartka papieru z odrecznym pismem i powiedzial ze w drodze policjanci je zabrali i powiedzieli ze istnieje uzasadnione podejrzenie ze moze tymi papierosami postapic niezgodnie z prawem.”
12 czerwca 2008 o 00:42:10
@Ja
„Poza tym można łączyć się przez Peer Guardian 2, proxy itd.”
Ty na prawdę wierzysz w coś takiego jak anonimowość w internecie? może TOR jako tako, ale to ze względów, że jego rozgryzienie może jeszcze być zbyt czaso/pracochłonne w stosunku do ewentualnych korzyści
12 czerwca 2008 o 14:00:44
Pirates jak czytam co ty wypisujesz to jest mi Ciebie poprostu żal :P
12 czerwca 2008 o 15:42:08
Guralu, wyluzuj
13 czerwca 2008 o 15:24:19
Eheheh, a ja popierma Pirates`a. Kradziez, to kradziez, a studia nie sa darmowe – jest to tylko zludzenie tworzone przez nasz wypaczony system. Nie stac cie, to trudno. A jak juz kradniesz soft to siedz cicho, nie chwal sie tym i nie szukaj glupiego usprawiedliwienia :)
13 czerwca 2008 o 16:20:23
kurde ludzie – ale przegrzane rzeczy tam się dzieją...