Priorytety / Legalne oprogramowanie
06 listopada 2007, 14:24:37 by Karol "Zal" Zalewski
Jako, iż trudno cokolwiek planować bez uprzedniego określenia priorytetów postanowiłem zdecydować, co będzie moim priorytetem na najbliższe 6 miesięcy, a może nawet rok. Długo nad tym myśleć nie musiałem - priorytetem jest dostanie się na specjalność prowadzoną przez KASK - "Aplikacje Rozproszone i Systemy Internetowe". Na drugim miejscu można postawić praktyki, które co prawda już mam zaliczone (również dyplomowe), ale są one niezwykle wartościowe i warto odbyć ich nieco więcej.
Jako, iż priorytety zostały już określone to mogę przejść do chwalenia się tym, co ostatnimi czasy osiągnąłem. A co osiągnąłem? Stanowisko pracy całkowicie wolne od nielegalnego oprogramowania - zarówno windowsowego, jak i linuksowego. Co ciekawe - to samo tyczy się mojej półki z płytami CD/DVD - wszystko absolutnie legalne. Czyż nie jest to piękne? Taki stan utrzymuje się już od około miesiąca i muszę przyznać, iż trudno powiedzieć, abym tęsknił za jakąkolwiek funkcjonalnością utraconego z półki oprogramowania. Nawet z gier pozostało mi kilka - głównie darmowe i te, które są na tyle wartościowe, aby je zakupić. I tylko, co ciekawsze dane z muzyką znajdują się na moim szyfrowanym 37GiB dysku twardym...
Kolejną zmianą jest wprowadzenie zwyczaju tworzenia backupów. Co prawda tylko, co miesiąc i to przy użyciu tar, gzip i k3b, ale myślę, że ta forma ochrony danych w zupełności mi wystarczy.

23 listopada 2007 o 21:14:13
„ciekawsze dane z muzyką znajdują się na moim szyfrowanym 37GiB dysku twardym…” tylko nie mów że to cała legalna muzyka, pojawia się pytanie na co ta cała „legalność” skoro tyczy się tylko określonych dziedzin, ‘w tym tygodniu nie okradamy programistów, ale muzycy to co innego’.
23 listopada 2007 o 22:06:50
Psysiu, mam nadzieję, że nie sugerujesz, abym przeniósł się całkowicie na jakieś radio internetowe, albo coś w ten deseń ;} To byłoby… au… bolesne.
A co do bycia wybiórczym – trudno ukryć to, iż jestem uprzedzony do wszelkiej maści artystów ;p Nie wspominając o tym, iż używając nielegalnego oprogramowania czuję się tak, jakbym sam siebie okradał.
23 listopada 2007 o 22:07:39
właśnie to sugerowałem, albo odłożenie funduszy na płyty
23 listopada 2007 o 22:08:29
W takim razie pochwal się, jakie sensowne radia znalazłeś ;] Rozumiem, że znalazłeś, bo w naszym przypadku odkładanie funduszy raczej słabo wychodzi ;D
23 listopada 2007 o 22:11:29
a jak myślisz? Chyba nie od tak dla zabawy od jakiegoś czasu marudzę że mi strumienie last.fm nie działały na Linuksie. Radia słucham już z jakieś dwa tygodnie chyba i stwierdzam że mogę żyć bez moich mp3.
23 listopada 2007 o 23:07:47
Zrobione ;] Zatem i z muzyką problemów nie będzie.
28 listopada 2007 o 22:16:31
Ja tam w pracy korzystam z YouTube i kombinuje jak tu robić w nim playlisty. A w domu dalej część oprogramowania legalna troszkę inaczej, a reszta darmowa.
28 listopada 2007 o 22:17:05
A, co do bakupów to polecam http://www.assemba.com i ich darmowe 200 MB SVNa :D
29 listopada 2007 o 00:02:12
@Migol: mówisz, że SVN sprawdza się nie tylko w przypadku kodu, ale również w przypadku backupów? :D Serio? Jak tak to „why not” :]