] > LUKS / FreeOTFE - Karol „Zal” Zalewski - Blog

LUKS / FreeOTFE

2007-11-04, Niedziela 15:31:57 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Jako, iż TrueCrypt to nie jest niestety najlepsze rozwiązanie do szyfrowania dysków pod Linuksem, zostałem zmuszony do poszukania innego, lepszego. I w ten oto sposób naczytałem się co nieco o LUKS (Linux Unified Key Setup). Rozwiązanie to wydało mi się być ciekawe z kilku powodów - ma aspiracje do bycia standardem, jest dostępne za darmo dla systemów linuksowych (cryptsetup) oraz Windowsa (w tym też w wersji dla PDA - FreeOTFE), a do tego jest stosunkowo proste w obsłudze. Miło, prawda? Zatem zapoznajmy się z jego instalacją i wykorzystaniem.

Podczas zabawy w szyfrowanie skupiłem się głównie na tym, aby zaszyfrowany dysk był dostępny zarówno z poziomu Windowsa (Vista), jak i Linuksa (Debian SID). Zatem w kwestii systemu plików wybór był mocno ograniczony, decyzja mogła być tak właściwie jedna - NTFS. Prace rozpocząłem z poziomu Linuksa. Jak się okazuje, FreeOTFE w obecnej wersji (2.00) nie umożliwia tworzenia partycji, ani plików, które byłyby zgodne z LUKS'em, co nie przeszkadza mu jednak w ich otwieraniu oraz zapisywaniu. Pierwszą czynnością pod Debianem w wersji SID było wydanie komend:

sudo aptitude install cryptsetup ntfs-3g
sudo cfdisk /dev/sda

Obecne wersje Debiana nie wymagają już żadnych zabaw z modułami jądra, więc instalacja "cryptsetup" i "ntfs-3g" (do obsługi NTFS) w zupełności wystarcza. Co do drugiej linijki - z wykorzystaniem "cfdisk" postanowiłem utworzyć jedną, lecz całkiem sporą partycję na moim przenośnym dysku będącym obiektem naszych działań. Po jej utworzeniu, kolejną wykonaną przeze mnie czynnością była następująca komenda:

sudo cryptsetup --verbose --verify-passphrase luksFormat /dev/sda1

Komenda ta służy do utworzenia partycji LUKS z wykorzystaniem hasła, o które zostaniemy poproszeni. Po tej niezwykle krótkiej operacji mogłem przejść do Windowsa i tam, po instalacji FreeOTFE i zamontowaniu przenośnego dysku, dokonać jego formatu do systemu NTFS. Tutaj warto wspomnieć, iż niezamontowany przez FreeOTFE dysk jest widziany przez system jako taki, którego format wydaje się być koniecznym. Oczywiście, wykonanie tej akcji nie jest pożądane - po zamontowaniu dysku, poprzez wspomniany program, pojawia się kolejny dysk i to właśnie on powinien stać się obiektem formatowania, a w przyszłości będzie można z niego odczytać zaszyfrowane dane. Po wykonaniu tej operacji możemy już korzystać pod Windowsem z naszej zaszyfrowanej partycji. Pamiętajmy jednak, aby przed fizycznym odłączeniem dysku odmontować go poprzez program FreeOTFE. Co do samego zaś Debiana, montowanie wygląda następująco:

sudo cryptsetup luksOpen /dev/sda1 dysk_usb
mount /dev/mapper/dysk_usb

Podczas pisania drugiej linijki założyłem, iż w /etc/fstab znajduje się już odpowiedni wpis umożliwiający zamontowanie partycji z systemem plików NTFS. Może on przybrać następującą formę (ale oczywiście nie musi):

/dev/mapper/dysk_usb /mnt/dysk_usb ntfs-3g user,umask=0000,nls=utf8 0 0

Odwrotna czynność wygląda następująco:

umount /dev/mapper/dysk_usb
sudo cryptsetup luksClose dysk_usb

Prawda, że proste?

[EDIT] Z tego, co widzę to GNOME nie tylko sam usiłuje zamontować zaszyfrowany wolumin, ale również automatycznie pyta o hasło w momencie, gdy jest on zaszyfrowany zgodnie z LUKS. Plus dla LUKSa oraz samego GNOME'a!

Komentarze do wpisu LUKS / FreeOTFE
  1. GhandaL powiedział(a):

    A dlaczego uważasz, że TrueCrypt pod Linuxem to niezbyt dobre rozwiązanie?
    Sam używam TC do szyfrowania dysku USB, sformatowanego jako NTFS i zarówno pod Linuxem, jak i pod Windowsem nie mam najmniejszych problemów z jego obsługą.

  2. Karol "Zal" Zalewski powiedział(a):

    Chciałem uargumentować moją decyzję jeszcze w tekście, ale uznałem, że na TrueCrypt znajdzie się jeszcze miejsce ;]

    Co do samych argumentów to problematyczna wydaje się kompilacja TrueCrypta na nowszych jądrach – nie pamiętam dokładnie „jak nowych”, ale wielu użytkowników ma z tym problem. Pewnie będzie to naprawione w najbliższej wersji – szkoda tylko, że od maja takowej nie widać. Nie może też być stosowany w urządzeniach typu PDA, co może, ale nie musi być wadą.

    LUKS pretenduje do miana standardu i z tego też względu warto się z nim zapoznać.

    Takie jest przynajmniej moje zdanie. Z chęcią też wysłucham Twojego :-)

  3. kkk powiedział(a):

    Używam GUI Forcefield na TrueCrypt i po za wygodą nie zauważam żadnych problemów. Czy jest coś niebezpiecznego w używaniu TrueCrypt?
    Parę razy po raptownym wyłączeniu prądu nic złego się nie zdarzyło mimo, ze nie był odmontowany.

  4. Karol "Zal" Zalewski powiedział(a):

    Nie, raczej wątpię, aby używanie TrueCrypta było niebezpieczne. A dlaczego pytasz?

    Pisząc, że nie jest najlepszym rozwiązaniem nie miałem na myśli problemów z bezpieczeństwem, lecz problemy z dostępnością. Z tego, co widzę to zastosowanie rozwiązań opartych o LUKS’a jest zdecydowanie lepsze w przypadku częstych kontaktów z systemami będącymi pochodnymi Debiana.

  5. kkk powiedział(a):

    Uff! Pocieszyłeś mnie.
    Muszę wypróbować to, co Ty proponujesz. Może jest wygodniejsze?
    Przy okazji dzisiaj są imieniny Karola, i z tej okazji życzę Tobie spełnienia marzeń i samych miłych chwil w życiu.

  6. Karol "Zal" Zalewski powiedział(a):

    Dziękuję bardzo :D Sam o nich nie pamiętałem.

  7. GhandaL powiedział(a):

    Zal: Fakt, że po migracji na najnowsze jajo musiałem poczekać chwilę, żeby TC się chciał skompilować. Ostatecznie ściągnąłem prekompilowaną paczkę. Ale poza tym nie mam żadnych problemów. A z PDA póki co nie korzystam, więc nawet nie wiedziałem, że TC nie ma tam zastosowania.

  8. Karol "Zal" Zalewski powiedział(a):

    GhandaL: Wszystko zależy od zastosowań :] U mnie TrueCrypt przestał się sprawdzać, co nie znaczy, że jest „be”.

Dodaj komentarz:

Możesz wykorzystać Markdown. Znaczniki HTML nie działają!

Wysyłając komentarz wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-NC-SA 3.0. Jeżeli się na to nie zgadzasz - nie komentuj.

Uwaga! Niniejszy serwis przechowuje adres IP osoby pozostawiającej komentarz. Chcesz pozostać anonimowy? Skorzystaj z Tora, lub bezpiecznego proxy. Z mojej strony gorąco polecam Tora w połączeniu z systemem GNU/Linux, przeglądarką Firefox oraz rozszerzeniem Torbutton.

Polecam: Tor Project

Powyższe logo jest zarejestrowanym znakiem handlowym The Tor Project, Inc.

Podgląd komentarza: