] > Karol „Zal” Zalewski - Blog - http://blog.4zal.net/2007/06/

Koniec sesji...

2007-06-30, Sobota 12:45:05 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Dzisiaj (sobota) na PG zakończyła się sesja egzaminacyjna. W moim przypadku drugi i ostatni egzamin odbył się środę. Zatem oficjalnie ogłaszam, iż wakacje uważam za rozpoczęte. Co prawda trwać będą niepełne dwa tygodnie (do 13 lipca), ale to i tak dobra okazja do chwili odpoczynku.

Jak się jednak okazuje nawet ta chwila odpoczynku nie będzie tak do końca wolna. Przez ten czas należy:

  • zakończyć kurs na prawo jazdy (to już prawie rok mija od rozpoczęcia :>)
  • przygotować się na seminarium odnośnie IA-32e (OS 64b nie odniósł sukcesu)
  • przygotować się do odbycia praktyk
  • przejść badania

PS. Z ciekawostek - Myszata weszła w posiadanie mojego komputera biurkowego. Mam nadzieję, iż komputer ten będzie się dobrze sprawować jeszcze przez kilka lat. A co do mnie - w związku z tą zmianą zamówiłem już stację dokującą do mojej T40.

Longhorn za darmo?

2007-06-26, Wtorek 11:36:09 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Why not? Oto link dzięki któremu można bezpłatnie uzyskać wersję beta systemu Windows Server: Code Name "Longhorn".

Cytat #1

2007-06-26, Wtorek 01:18:23 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Nadeszła ta pora roku, w której studenci pilniej studiują plan zajęć, nierzadko zaskoczeni: "To ja mam taki przedmiot? Kurwa, i jeszcze mam z niego egzamin?"

Bugcity - strip 67

W pełni legalne stanowisko pracy...

2007-06-25, Poniedziałek 22:43:57 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Od dzisiaj moje stanowisko pracy jest w pełni legalne. Postanowiłem zrezygnować z wszelkiego rodzaju płatnego oprogramowania na rzecz programów darmowych (freeware, open source, czy też na jeszcze dogodniejszych licencjach). Oczywiście mowa tutaj o systemie Windows XP, albowiem korzystając z Linuksa trudno o zakup oprogramowania (chyba, że wysoce wyspecjalizowanego). A przynajmniej jest to wyjątkowo trudno w przypadku Ubuntu oraz Gentoo. Poniżej znajduje się lista używanych przeze mnie programów wraz z odnośnikami do stron z których można je pobrać oraz krótki opis "do czego służy".

Nadal nie jestem przekonany do CDBurnerXP Pro oraz ActiveTcl. Resztę z czystym sumieniem mogę polecić.

Background Investigation / Personal Details Form

2007-06-25, Poniedziałek 17:35:46 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Dzisiaj, kilka godzin po wysłaniu PDF (Personal Details Form) do działu HR w Intelu, skontaktowała się ze mną mailowo firma Marlborough Detective Agency Limited w celu przeprowadzenia tzw. Background Investigation.

Nim zacząłem zastanawiać się czemu to ma służyć i jak zostanie przeprowadzone, doczytałem mail do końca. I całe moje szczęście! Jak się okazuje - osoba, która będzie się tym zajmować (imię i nazwisko podane w mailu), co prawda pracuje w Anglii w Bristol, ale jest tłumaczką polskiego pochodzenia. Co to dla mnie oznacza? Przynajmniej nie muszę się obawiać tego, iż przez pierwsze 5 minut rozmowy będę usiłował sobie przypomnieć lekcje angielskiego sprzed kilku miesięcy. Uff... Dogadałbym się, ale byłoby to z początku nieco męczące - dla obu stron.

Teraz jednak przyszedł czas na to, aby zastanowić się, co oznacza Background Investigation i dlaczego zajmuje się tym firma detektywistyczna. Z tymi ostatnimi kontakt miałem jedynie dzięki filmom i wszelkiego rodzaju serialom. Aktualnie wiem jedynie, iż cała ta operacja ma na celu stwierdzenie, iż A] nie jestem kłamcą, B] nie jestem potencjalnym zagrożeniem i C] da się ze mną pracować. A może Wy mieliście już kiedyś do czynienia z tego typu operacją? Będę wdzięczny za wszelkiego rodzaju sugestie dotyczące tego, czego mogę się spodziewam. Nie ukrywam, iż jest to dla mnie zupełnie nowa sytuacja.

Szyfrowanie, a prawo...

2007-06-24, Niedziela 23:07:50 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Materiały - LINK1 (strona pierwsza, punkt drugi, akapit drugi) i LINK2 (punkt 1.5). A teraz... według przedstawionych materiałów (niestety dosyć leciwych) szyfrowanie było, a może nadal jest, zabronione w takich krajach, jak: Rosja, Francja, Iran i Irak. Czyż to nie jest paranoja?!

Obsługa EXT2/EXT3 w Windows

2007-06-23, Sobota 20:43:25 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Jakiś czas temu Michał Górny wspominał o wykorzystaniu pliku wymiany Windows pod Linuksem. Ja zaś znalazłem dziś informacje o możliwości wsparcia EXT2/EXT3 dla systemu Windows. A co za tym idzie - o możliwości wykorzystania Linuksowej partycji do pracy z plikiem wymiany Windows.

Stephan Schreiber stworzył sterownik, który umożliwia teoretycznie bezproblemowy odczyt ww. partycji. Wstępnie go przetestowałem i z pewnością jest całkiem ciekawym rozwiązaniem. Na pytanie czy istnieje możliwość wykorzystania partycji Linuksowej typu swap do pracy z plikiem wymiany Windows odpowiedzi jeszcze nie znam. Ale z pewnością uzyskam odpowiedź w najbliższym czasie.

[UPDATE]

Przy wykorzystaniu ww. sterownika nie jest to możliwe, ale... Wystarczy skorzystać z tego tutoriala, aby to uczynić przy wykorzystaniu innej metody ;]

PS. Jeżeli ktoś nadal nie miał do czynienia z BASHem pod Windows polecam ten oto wpis. Dorzucam do tego VIMa i czuję się jak w domu ;}

Podrasuj Swój komputer II

2007-06-19, Wtorek 16:01:07 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Pff... Zajrzałem na stronę i jestem pod wrażeniem. Przejrzałem kilka zestawów, których użytkownicy domagają się "podrasowania", przeczytałem opisy i trudno mi powiedzieć cokolwiek pozytywnego o uczestnikach tego konkursu. Z drugiej zaś strony - organizatorzy z pewnością mają świetną reklamę i to im się chwali. Powracając jednak do użytkowników - oto kilka cudownych stron: link 1, czy też link 2. Myślę, iż pobyt w serwisie w cenie 50PLN, czy też wizyta u psychologa (ze skierowaniem bezpłatna) to najlepsze rozwiązanie dla co poniektórych.

Kolejny raz spotykam się z sytuacją w której to upowszechnienie danej technologii/ideologii/czegokolwiek prowadzi do jej degeneracji i wulgaryzacji. Z pewnością jest to dosyć smutne.

HP OfficeJet Pro K 550

2007-06-17, Niedziela 17:24:37 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Do niedawna jeszcze korzystałem z drukarki HP Deskjet 690C - powolnego, beznadziejnego pod względem jakości monstrum działającego od co najmniej dziesięciu lat (błąd - data produkcji to 13 VIII 1996). Korzystałem, ponieważ kilka dni temu drukarka odmówiła posłuszeństwa, zrobiła "blyblyt" i odeszła w niepamięć. Cóż... naprawa raczej nie wchodziła w grę. Jedyną jej zaletą była niska cena oraz niezwykle niskie koszty eksploatacji. Okrągłe zero złotych w ciągu tych dziesięciu lat. Szkoda.

Dziś natomiast zakupiliśmy z Ojcem nowiutkiego OfficeJeta. Aby sprawdzić, jak wygląda druk zdjęć w domowym zaciszu dokupiliśmy do całości papier fotograficzny (HP Premium). Efekt? Jestem pod wrażeniem. Strony z tekstem drukarka jest w stanie wypluwać niemal co dwie sekundy, jakość świetna, a wydruki zdjęć na papierze fotograficznym są doskonałe. Jestem zaskoczony możliwościami, jakie osiągnęły obecne drukarki. Szczególnie, iż koszta eksploatacji są niezwykle niskie - około dwóch tysięcy stron tekstu w cenie około stu złotych. A do tego można zakupić dowolną ze składowych barw CMYK.

Uff... koniec przechwalania się ;D Kolejny raz potwierdza się, iż warto dbać o komfort w miejscu pracy.

Micro Machines!

2007-06-16, Sobota 13:16:50 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Cała wczorajsza noc upłynęła nam na grze w Micro Machines na starym, poczciwym Pegazusie :D Dawno się tak nie uśmiałem, jak wczoraj - szczególnie, iż po pewnym czasie zawodnicy mieli problemy z rozróżnieniem, kto jakim bolidem kieruje. A co do samej gry...

Znalazłem serwis, który umożliwia grę online w stare konsolowe gry - zowie się on vNES. Polecam!

PS. Aby zagrać w Micro Machines wybieramy listę gier w angielskiej wersji językowej, a następnie na liście znajdujemy interesujący nas tytuł.

Prąd = TV

2007-06-15, Piątek 17:08:37 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Wzmianka na ten temat mocno mnie poruszyła. Posiadanie dostępu do prądu, jako wyznacznik tego, kto ma płacić abonament TV jest pomysłem co najmniej chybionym. To może każdego mężczyznę zamykać na kilka lat w więzieniu, bo przecież posiada narzędzie gwałtu, a od tego do samego przestępstwa już niedaleko?

Co prawda dostęp do Internetu posiadam korzystając z usług UPC (Chello), ale telewizji nie oglądam i w przyszłości - mając już własny dom - nie mam zamiaru posiadania jakiegokolwiek odbiornika TV. Ale rozumiem, iż taka koncepcja w państwie z naleciałościami socjalistycznymi już nie przejdzie. A szkoda ;>

Znalezione na pl.comp.programming

2007-06-13, Środa 17:32:07 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Pierwsze moje spotkanie z Usenetem, a już mam do czynienia z niesamowitą sytuacją. A właściwie tematem. Oto część dyskusji pt. "Parametry biologiczne człowieka - ambitne zagadnienie":

Witam,

interesuje mnie dość ambitne zagadnienie parametrów biologicznych człowieka.

Chodzi mi o parametry takie, jak rytm pracy serca i w zasadzie wszelkie inne, pozwalające wnioskować o bieżącym i _przyszłym_ ogólnym zdrowiu człowieka, jego zdolności do koncentracji, precyzji, szybkości itp.

I teraz najważniejsze: interesuje mnie pewien rodzaj reverse-engineeringu tych parametrów na podstawie całkiem innych danych, np. bieżącej wydajności w pracy, którą można mierzyć jednocześnie na wiele sposobów, ale tylko w zakresie dopuszczalnym przez prawo.

Bardzo proszę osoby zainteresowane tym tematem i mogące coś wnieść (od strony dowolnej: technicznej, merytorycznej itp.), o kontakt tutaj lub na adres: patrykwlos at gmail dot com.

Dodam, że chodzi o dość duży i ambitny projekt z pokaźnym budżetem, którego sukces na pewno nie pozostanie bez echa na całym świecie.

--
Patryk Włos

O tak - z pewnością nie obędzie się bez echa. A tutaj zostaje wyjaśniony motyw tego osobnika ;>

> Ty dzięciole, chcesz opracować wzór który pozwoliłby ci eksploatować
> pracowników na skraju wyczerpania fizycznego, a "znając" przyszłe zdrowie -
> na taki czas zawierać umowę o pracę - to ci lata po tym pustym deklu -
> prawda?

Ponieważ i tak się wszyscy domyślają, to tak. Prawda. Z pewnymi tylko drobnymi rozbieżnościami natury formalnej, ale generalnie prawda.

--
Zobacz, jak się pracuje w Google:
http://pracownik.blogspot.com

Czego to ludzie nie wymyślą. Na marginesie - blog tego osobnika jest równie ciekawy, jak jego wypowiedzi. Polecam temat o DRM ;D

PS. Jeżeli ktoś zna się na systemach operacyjnych to niech spojrzy na ten temat. Jestem też ciekaw, czy odnośnik, który teraz podałem ma właściwą formę ;D

Paranoi ciąg dalszy: GPG

2007-06-12, Wtorek 20:12:36 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Zainspirowany możliwościami TrueCrypt (Radarek) oraz cierpiąc na *nadmiar* czasu związany z czasem tuż przed sesją zapoznałem się z GNU Privacy Guard (GPG). Efektem tego jest utworzenie mojego indywidualnego klucza publicznego i zaszyfrowanie wszystkiego, co tylko było w zasięgu wzroku. Czyż to nie piękne? Oczywiście tylko skromna część z zaszyfrowanych danych była warta tych kilku miliardów cykli procesora ;> Ale i tak zawsze uważałem, iż komputery wręcz zostały stworzone do szyfrowania. To wygląda tak, jak wyglądać powinno.

Oczywiście wpis ten pojawi się na poziomie zero ze względu na kilka czynników o których wspominać chyba nie trzeba. Nie martwcie się - gdyby kiedykolwiek zdarzyło mi się przeżyć "okres" to brać joggerowa z pewnością zostanie o tym poinformowana jako pierwsza ;>

Intel / TCL / Java

2007-06-11, Poniedziałek 23:11:58 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Zaczęło się. Najprawdopodobniej co najmniej dwa miesiące spędzę na praktykach w Gdańskim oddziale Intela. Ogólnym tematem praktyki z pewnością będzie testowanie elementów czegoś, co się zowie "Modular Communications Platform". W jaki sposób? To się jeszcze okaże. Stoję na rozdrożu, a wybór nie jest prosty. Z jednej strony testowanie sprzętu pod kątem wydzielanego ciepła (hardware). Z drugiej zaś testowanie poprawności działania firmware przy pomocy skryptów w TCL (software). Oczywiście to drugie zadanie jest opcją znacznie bardziej kuszącą - problem polega jedynie na tym, iż moją przygodę z TCL rozpocząłem dopiero dzisiaj. Do końca tygodnia mam czas na odpowiedź. Mam nadzieję, iż uda mi się zrealizować plan i zaznajomię się z TCL'em na tyle, aby móc zdecydować się na tą drugą wersję praktyki. Zawsze pozostanie mi kilka tygodni czasu na wgłębienie się w tajniki tego języka jeszcze przed rozpoczęciem praktyk.

A co do Javy - już od jakiegoś czasu planuję rozpoczęcie nauki Javy i za każdym razem kończy się na obietnicach. Jak do tej pory tylko Wolf zabrał się za poważniejsze zabawy z Javą, a cała reszta - w tym między innymi ja - ciągle tylko o tym wspominamy. Czas względnie wolny tuż tuż, zatem jest to idealny okres na rozpoczęcie przygody nie tylko z TCL, ale również z Javą. Mam nadzieję, iż "obietnicę" tą zrealizuję w takim samym stopniu w jakim realizuję moje "noworoczne" założenia.

Podsumowując same założenia - działalność w kole naukowym, jest (tyle tylko, że w GUT HPC, a nie Sphere ;D). Wakacyjne praktyki - jest duża szansa na to, iż się odbędą. Drugi kierunek - będzie "Zarządzanie" na WZiE po piątym semestrze. Co jeszcze pozostaje? Projekt, certyfikaty i doktorat. Cóż - jeszcze trochę studiowania przede mną ;]

PS. Ostatnio nie mogę się uwolnić od dwóch spraw. Jedną z nich jest synchronizacja danych. Jak tutaj pogodzić desktopa, laptopa, PDA i jeszcze zasoby sieciowe? Zaczyna mi się wszystko mieszać. Co do drugiej sprawy - bezpieczeństwo danych. Dzięki wpisowi Radarka wszystkie moje ważniejsze dane siedzą w kilku miejscach, poupychane w plikach zabezpieczonych hasłami alfanumerycznymi ze znakami specjalnymi (o długości do szesnastu znaków). Argh! Jak jeszcze pozapominam hasła to będzie psikus ;>

Mała czarna...

2007-06-09, Sobota 20:36:42 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Bus 002 Device 002: ID 045e:00a4 Microsoft Corp.
[...]
iProduct 2 Microsoft(R) Compact Optical Mouse

Myszka, bo o niej mowa, którą dziś zakupiłem chyba została specjalnie dla mnie stworzona. Mała, czarna - wygląda niczym zabawka dla dzieci, a w mojej dłoni leży idealnie. Godnie zastępuje ośmioletniego Logitecha, a do tego całkiem nieźle komponuje się z klawiaturą Logitecha Ultra Flat X. A co mnie skłoniło do zakupu? Chyba tylko i wyłącznie to, iż jest dziełem Microsoftu - była to jedyna rozpoznawalna marka pośród innych myszek znajdujących się w Makro. Niesamowita sprawa - nie wiedziałem, że MS produkuje myszki. Znowu mnie coś w życiu ominęło :P

PS. Muszę zapamiętać - wygoda pracy to najważniejszy aspekt przesiadywania przed komputerem. Nie warto oszczędzać na wygodzie.

Starsze wpisy | Nowsze wpisy