Udany wieczór...
2007-05-14, Poniedziałek 13:40:51 +0200, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Wczorajszy wieczór upłynął mi, jak i kilku innym osobom przede wszystkim na rozwijaniu prostego 64b systemu operacyjnego. Czy wspominałem, iż wolno nam to idzie? Nie? Zatem warto wspomnieć, iż naprawdę trudno o wolniejszy rozwój. Ale o tym później. Oprócz zabawy z ww. systemem Zal (czyt. ja) zabawiał się z ProgreSQL'em i pysznościami o wysokiej zawartości węglowodanów. O ile atrakcję zwaną "językiem zapytań" pominę milczeniem, tak o słodkościach wspomnę nieco więcej.
Jak zrobić sobie dobrze? Wystarczy mocno podgrzać szarlotkę, oprószyć zmielonym cynamonem, a tuż obok parującego, aromatycznego ciasta położyć kulkę ulubionych lodów (w moim przypadku karmelowych i orzechowych). Zajadać ze smakiem nakładając na łyżeczkę zarówno kawałek ciasta, jak i nieco lodów. Pycha! Całość popita Earl Grey'em z dodatkiem cukru (niestety nie posiadałem oryginalnej mieszanki, ale Tetley Strong też pasuje) cudownie odpręża.
Niestety - wszystko ma swoje dobre i złe strony. W trakcie posiłku oglądałem dwa przezabawne, przynajmniej w moim mniemaniu, teledyski - Immortal - Call of The Wintermoon oraz Cradle Of Filth - From The Cradle to Enslave. O ile ten pierwszy w rzeczywistości jest zabawny - cóż, budżet postaci kilkunastu piw wydaje się i tak zbyt wysoki, jak na tą produkcję - tak ten drugi jest nieco... Zobaczycie sami ;> Powracając do tematu - kontakt z nimi zaowocował dzikim snem w którym to ja sam stałem się bohaterem najwyższej klasy (tj. szczurołakiem), a mym przeciwnikiem, charakterem spod ciemnej gwiazdy, sam Cthulhu. Nadmienię jedynie, iż nim bohater skończył w paszczy Wielkiego Przedwiecznego, to ten ostatni pożarł 75 tyś. osób :D Jaki z tego wniosek? Tanie produkcje typu gore są BLEE.
Przechodząc do kolejnej części tj. do systemu operacyjnego chciałbym zaznaczyć, iż Psychol (link do bloga po prawej stronie) wpadł na całkiem zabawny, a do tego całkiem rozsądny, pomysł. Nadal będziemy korzystać z TASM'a - może jedynie dorwiemy wersję 32b - a w celu uzyskania nowych mnemoników wykorzystamy makra oraz kody maszynowy. Jeżeli całość zadziała to będziemy bardziej zdziwieni, niż nasz prowadzący. A dla osób niewtajemniczonych, albo mających problemy z lekturą podręczników Intela pokażę, jak wygląda przejście z trybu chronionego do trybu IA-32e, czyli 64b (IA-32 Intel Architecture Software Developer's Manual VOLUME 3A: System Programming Guide Part 1):
- wyłączyć stronicowanie poprzez ustawienie CR0.PG = 0
- uaktywnić rozszerzenia fizycznego adresu poprzez ustawienie CR4.PAE = 1
- załadować do CR3 fizyczny adres początku PML4 (wytłumaczone na rysunku 3-17 i 3-18)
- uaktywnić tryb IA-32e ustawiając IA32_EFER.LME = 1
- aktywować stronicowanie poprzez ustawienie CR0.PG = 1
Kilka prostych kroków? Nic bardziej mylnego. Szczególnie, gdy nie posiada się assemblera zdolnego interpretować wyżej wymienione mnemoniki. Obecnie stanęliśmy w momencie tworzenia stronicowania - do tej pory program wykorzystywał jedynie segmentację, która to w trybie IA-32e nie powinna być wykorzystywana z prostego powodu - mechanizmy segmentacji w tymże trybie nie funkcjonują. Ale nie poddajemy się - z pewnością "coś" uzyskamy :P
Na sam koniec dzisiejszego wpisu zamieszczam zdjęcie, które zrobiłem dziś na uczelni.

2007-05-14, Poniedziałek 23:35:34 +0200
Taka ukryta reklama mojego bloga, ihaha. Hmmm ja chyba wole kakao, a jak herbata to z miodem, o tak! A system w tym tempie to chyba szybciej by się sam napisał, a wyjdzie nam na pewno ‘coś’, twór o którym nie będzie wiadomo co powiedzieć prócz tego, że jest.