Final Fantasy...
2007-01-29, Poniedziałek 21:34:57 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Każda sesja egzaminacyjna to spora ilość stresu, a ja wręcz uwielbiam jego nadmiar ;> W związku z tym w czasie trwania takowych zdążyłem już przemęczyć Heretic, Quake 2, Deus Ex oraz Fallout 1 & 2. Jak widać nie świadczy to o problemach z brakiem czasu podczas sesji, ale o problemie z bardziej delikatnymi aspektami życia. Powróćmy jednak do teraźniejszości.
Uznawszy, iż ponowne przejście Final Fantasy VII oraz VIII jest całkiem ciekawym pomysłem, zabrałem się za jego realizację. Korzystają aktualnie z dobrodziejstw sieci BitTorrent ściągam kopie zapasowe ww. gier w wersji na PSX. A dlaczego poprzez BT? Jak się okazuje - z dwóch powodów. Pierwszym z nich okazała się być moja postawa - moje oryginalne płytki nadają się co najwyżej na podstawkę pod kubek z herbatą. Zaś drugim - cóż... nawet za czasów Windows 98 konwersje te nie grzeszyły stabilnością, a obecnie nawet zabawa z Microsoft Application Compatibility Toolkit nie daje najlepszych efektów. Jak się okazuje - emulator PSX jest najlepszym rozwiązaniem na obecne czasy. Nieco ironiczne ;>
PS. Mam też chrapkę na Final Fantasy IX, ale z tym to już poczekam na kolejną sesję. Ewentualnie "Miłość Mego Życia(tm)" (nikt nie ma wątpliwości, iż mowa o Marcie) postara się o odpowiednią wersję na PS2. Trudno nie wspomnieć o tym, iż ww. konsola będąca w Jej posiadaniu jest... różowa xD Ale to tak w ramach ciekawostki.