2006-12-30, Sobota 00:16:06 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Straszny ze mnie leń. Jak tak dalej będzie to niewiele wyciągnę z życia, a o zdobywaniu wiedzy nawet nie wspomnę. Standardowy ze mnie drań - zrobię "conieco", to co muszę, na laborki/ćwiczenia, a następnie zanurzami się w błogim lenistwie. Może czas pomyśleć o czymś konkretniejszym - o jakiejś pasji?
Zawsze chciałem programować - ot tak, stworzyć coś z niczego. Przychodzi mi do głowy wiele pomysłów - a to poznać OpenGL i DirectX w stopniu wyższym, niż obecna podstawa, a to zająć się czymś co mnie od jakiegoś już czasu interesowało - procesami działającymi w tle (np. daemon'ami pod Linuxem - nawet how-to bez problemu można znaleźć). A może zająć się administracją systemów? Chciałem też zobaczyć w akcji "port-knocking" oraz "honey spot". Troszkę tego jest, a o ile chęci są to sił brak. Argh! Trzeba się zmobilizować!
Tymczasem czekają mnie podstawy typu - zgłebienie (porządne!) STL'a, bo bez tego można się obejść, ale żyć trudno oraz zająć się Javą. Wszak zdecydowałem się zająć tą tematyką.
Poziom: 1 | Kategoria: GNU / Linux Ogólne Programowanie Studia | 4 komentarze »
2006-12-25, Poniedziałek 20:33:58 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Jako, iż w ramach prezentu otrzymałem od Rodziny telefon mobilny obsługujący aplikacje pisane w Javie, a na zajęcia koła GUT HPC jej znajomość jest wręcz wymagana - postanowiłem rozpocząć naukę tegoż języka. Na początku z pewnością wystarczą tutoriale oraz wiedza na temat C++ (a już teraz widzę, iż wiedza ta znacząco ułatwia naukę Javy). Niemniej jednak przymierzam się do kupna czwartego wydania "Thinking in Java" Bruce Eckel'a. Muszę przyznać, iż doświadczenie z "Thinking in C++" sprawiło, iż trudno byłoby mi nabyć książkę innego autora ;]
Nawiązując do tematu książek - mam chrapkę na kilka pozycji, które zapewne obecnie się nie przydadzą, ale z pewnością będą dobrze wyglądać na półce. Tutaj warto wspomnieć o tym, iż uwielbiam mieć świadomość tego, że książka, którą przeczytałem (o ile była dobra), leży na półce i w każdej chwili mogę do niej powrócić. Oczywiście fundusze nie pozwalają na to, aby każda z nich została zakupiona, ale z pewnością warto wydać zaskórniaki na perełki.
Innymi słowy - "Język ANSI C" Brian W. Kernighan'a musi się znaleźć tuż przy mej biblii ("Wprowadzenie do algorytmów" Thomasa H. Cormen'a), a zaraz za nią drugi tom "Thinking in C++" oraz "Slackware Linux" Radosława Sokoła. To ostatnie raczej w ramach ciekawostki, ponieważ wszelkie informacje na ten temat można znaleźć w wersji elektronicznej ;]
Poziom: 0 | Kategoria: Ogólne | 7 komentarzy »
2006-12-24, Niedziela 15:26:05 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Muszę przyznać, obiektywnie rzecz ujmując, iż kucharze zatrudnieni w "Ósemce" (restauracji mego Ojca) spisali się na medal. Jedzenia na swiąteczny catering dla pewnej fundacji zrobiono z nadmiarem, a to co zostało podzielono na kucharzy i nas samych. Ryba po grecku, śledź w oleju, śledź w sosie chrzanowym, barszcz i inne takie... Niebo w gębie :D Będzie wyżerka ;>
Wesołych Świąt!
Poziom: 0 | Kategoria: Ogólne | 2 komentarze »
2006-12-24, Niedziela 00:05:17 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC

Zacny obrazek! ;]
Poziom: 0 | Kategoria: Ogólne | 2 komentarze »
2006-12-21, Czwartek 14:38:26 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Po kilku miesiącach nieustannej nauki i pracy nadszedł czas relaksu. Przede mną stoi gorąca moccacino, wyczyszczona i nabita już fajka oraz zbiór opowiadań Gaiman'a "Rzeczy ulotne" (nadal mam ochotę na Pratchetta, Lovecrafta oraz Lema - może być też Sapkowski). Książką nacieszę się jeszcze wieczorem, a tymczasem w tle płynie relaksująca muzyka...
Muszę (musimy?) nacieszyć się wolnym czasem, wszak za kilka dni czeka mnie powrót do rzeczywistości. I to z pewnością nie szarej ;> Ze strony "Sfery" musimy zabrać się za organizację Bałtyckiego Festiwalu Nauki oraz prelekcji dotyczących STL'a, ze strony "GUT HPC" czeka nas bój z książką oraz podstawami Javy (mam nadzieję, że znajomość C++ mocno się tutaj przyda). To ostatnie nawet mnie cieszy (tzn. widzę masę możliwości ;D) - może uda się napisać jakiś prosty programik na telefon komórkowy? Z pewnością byłaby to dla mnie świetna motywacja. Powracając jednak do zadań - trochę tego jest, a czasu mało... Warto wykorzystać go dobrze ;>
Poziom: 0 | Kategoria: Ogólne Studia | 2 komentarze »
2006-12-19, Wtorek 23:57:57 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
... w towarzystwie mej Lepszej Połowy -.^ A był to jeden z tych pięknych wieczorów o których wspomina się z uśmiechem na twarzy. Ciepły i ulotny, barwny i pachnący. Szkoda tylko, iż zapewne ostatni taki w tym roku. Miła ma wyjeżdża na czas jakiś, a właściwie "czas świąteczny", do rodziny, co znacząco zawęża krąg możliwości. Między innymi z tego też właśnie powodu dziś wręczyliśmy sobie prezenty. A jeśli o nich mowa...
We własnoręcznie zrobionym worku Pani Mikołaj przyniosła mi piękną fajeczkę z wrzośca autorstwa B&B (ręczna robota :D), cudowną książkę "Rzeczy ulotne [cuda i zmyślenia]" Neil'a Gaiman'a [zawsze pozytywnie kojarzył mi się z Terry'm Pratchett'em], mocno korzenną mieszankę czarnej herbaty z cynamonem, kardamonem, imbirem i innymi cudami o kuszącej nazwie "Chwila przy kominku" [uwielbiam ten smak i zapach!] oraz... zupę Miso w wersji instant o której marzyliśmy od chwili pobytu w restauracji sushi :D Jestem zaskoczony i bardzo, bardzo szczęśliwy. Ile w tym serca, ile pracy ^.^ A uśmiechu Marty podczas wręczania mi "niespodziewajkowego woreczka" nie zapomnę nigdy. O nie!
Zaś od strony Pana Mikołaja... Mikołaj postawił na sprawdzone rozwiązanie pod postacią wściekle słodkiego, chętnego do przytulania i wysłuchiwania "mruczanda" misia pani Barbary Bukowskiej. Ubrany w sweterek oraz kapelusz wygląda niczym pluszowy Pratchett ;D Mikołaj zadbał również o to, aby misiu miał gdzie odpoczywać i powołał do życia Mr. Badyla. A kim jest ten tajemniczy Pan? To oczywiście miniaturowe drzewko - bonsai - a konkretnie "carmona microphylla", czymkolwiek to jest ;]
Wniosek? Prozaiczny - warto kochać, być kochanym, dawać i brać :D To szalenie miłe i przyjemne.
Poziom: 0 | Kategoria: Ogólne | 7 komentarzy »
2006-12-17, Niedziela 21:01:27 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Na bogów! W mojej okolicy pojawiły się trzy AP'eki przedstawiające się jako Strix Wireless Network, a każdy na innym kanale 1, 6, jak i 11. Zaś ich MAC'ki różnią się zaledwie jedną cyfrą (00-06-5A-00-A9-... 8C, 5C, 8E). Dziwna sprawa - do tej pory najbliższe AP'eki znajdowały się kilkadziesiąt metrów od położenia mojego ZALnet'u (kanał 13 - mam nadzieję, że nie będą kolidować ze sobą), a do tego ich moc była mocno przycięta (trzeba było z laptopem przy ścianach budynków stać, aby złapać dobre połączenie). Aktualnie, dziwne nadajniki, oferują połączenie nieszyfrowane, ale wygląda na to, iż zastosowano jakiś rodzaj filtrowania np. po MAC'ach. Nigdzie też nie widać potencjalnych odbiorców ich sygnału. Czyżby jakieś testy? A może coś ala pomost (to raczej głupi pomysł)?
W każdym bądź razie mój AP po wczorajszym 8-krotnym zwiększeniu mocy korzysta od dzisiaj z szyfrowania WPA2-PSK oraz filtrowania po MAC'ach (co czynił już wcześniej, ale z szyfrowaniem WEP :P).
PS. Ewentualnie Strix to firma, która zajmuje się dostarczaniem odpowiednich technologii do budowy np. sieci WLAN dla miast. Gdańsk ostatnio też miał chrapkę na WLAN w całym mieście. Może już zaczynają? Wiem również, że Intel, Politechnika Gdańska oraz samo "Miasto Gdańsk" rozpoczęli inwestycję w WiMAX (już kilka nadajników stoi), ale to chyba nie to ;>
Poziom: 0 | Kategoria: Ogólne | 1 komentarz »
2006-12-16, Sobota 22:36:16 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
openMosix configuration changed: This is openMosix #2 (of 2 configured)
openMosix #2 is at IP address 192.168.0.2
openMosix #5 is at IP address 192.168.0.5
Zakończyłem właśnie konfigurację drugiego węzła mojego małego klastra. Okazuje się, iż skompilowanie kernela 2.4.26 na laptopie było znacznie mniej uciążliwe, niż w przypadku desktopa. Po pierwsze - wiedziałem już, co może sprawić problemy. Po drugie laptop nie korzysta z nakładek na jądro od ATI. Zatem obecnie na desktopie do X-ów dostać się nie mogę, a na T40 wszystko ładnie działa :D Całe szczęście też, iż jądro było na tyle nowe, iż obsługuje gigabitową kartę sieciową Intela.
Jakie są wnioski? Stworzenie prostego klastra wydajnościowego przy obecnym oprogramowaniu oraz sprzęcie to nie taka trudna sprawa. Oczywiście w przypadku openMosixa obecnie wszystko prawie samo się skonfigurowało ("detected node #2 and #5..."), ale i możliwości przy takiej konfiguracji nie są optymalne. Nie znam również przyrostu wydajności, ale wykres w "mosmon" ukazujący rozłożenie pracy na dwa komputery wprawia mnie w radość :P
Poziom: 0 | Kategoria: GNU / Linux Hardware Ogólne | Dodaj komentarz »
2006-12-16, Sobota 21:35:51 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Opieram stopę o zasilacz do IBM'a i... czuję się jak za dawnych czasów C64, kiedy to na zasilaczu można było smażyć jajka :} Przynajmniej nie mogę narzekać na zimne stopy :>
Poziom: 0 | Kategoria: Hardware Ogólne | Dodaj komentarz »
2006-12-16, Sobota 19:39:38 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Od początku nie obyło się bez problemów. Zainstalowanie openMosix sprowadza się do spatchowania jądra. Wybór (o ile o takim w ogóle można mówić) padł na jądro 2.4.26. Zassałem źródła tegoż kernel'a oraz patch ze strony openMosix. Patchowanie jądra przebiegło bez problemów, z konfiguracją też nie było żadnego, ale skompilowanie całości okazało się koszmarem. GCC 3.4.6 nie radził sobie z tym zadaniem, wersja 2.9.5 też padła i dopiero GCC 3.3.1 dokonało cudów. Może nie do końca, ponieważ przy pewnej konfiguracji jąderka całość efektownie siada, ale minimum udało się osiągnąć. Na zakończenie czekało mnie kilka minut zabawy z openMosix Tools i... Obecnie po wybraniu z menu LiLo "Slackware-Mosix" wszystko wskazuje na to, iż węzeł działa. A to, czy rzeczywiście tak jest to okaże się po utworzeniu drugiego węzła.
PS. Z komunikacji poprzez WiFi rezygnuję - rozwiazanie polegające na wykorzystaniu karty LAN będzie pewniejsze ;>
Opis instalacji i konfiguracji klastra dla wersji 2.4.22 jądra.
Poziom: 0 | Kategoria: GNU / Linux Hardware Ogólne | Dodaj komentarz »
2006-12-16, Sobota 12:46:13 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Dorwałem rodzinny aparat fotograficzny i draństwo mnie zainteresowało. Nigdy wcześniej do tego typu urządzeń mnie nie ciągnęło - "artystyczne, głupie, bleee" - aż tu nagle... Tryb automatyczny może i nie zachwyca, ale ręczny zaskakuje mnie ilością nowych dla mnie pojęć. Tyle guziczków i trybów do zmiany! Brakuje tylko jeszcze dużego, czerwonego z napisem "nie dotykać" :P Ale powracając do tematu - czas pobawić się draniem.
Poznałem już ISO, czyli czułość. Zabawiam się czasem otwarcia migawki, ale dla wyższych wartości bez statywu to się nie obejdzie. Staram się również unikać elektronicznych filtrów koloru (sepia kusi, ale to złudne ;>) oraz lampy błyskowej - ta ostatnia sprawia (a może ja to sprawiam :P), że każde zdjęcie jest dupne. Muszę też sobie poradzić z "ziarnistością" zdjęć - zapewne to ostatnie to również moja zasługa ;>
Poziom: 0 | Kategoria: Hardware Ogólne | 6 komentarzy »
2006-12-16, Sobota 00:19:52 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Po ciepłym wieczorze w towarzystwie Mej Miłej, jak i cudownie korzennych, przesłodko miodowych pierniczkach doszedłem do wniosku, iż czas się zabrać za coś zupełnie nieprzydatnego, ale za to jakże przyjemnego. A mianowicie - z czystej ciekawości - zabiorę się za utworzenie przy pomocy Linux'a (dystrybucją będzie Slack 11.0), openMosix'a oraz dwóch z trzech komputerów w mojej sieci domowej małego klastra wydajnościowego. Całość zostanie skonfigurowana według wskazówek na stronie klastry.org.pl. Nie musi mieć to sensu, nie musi być wydajne (połączenie przez WiFi xD), ale ma zadziałać. W celu przetestowania ustawienia odbędzię się test, jakiegoś prostego programu w stylu policz w sposób bardzo niekulturalny całkę funkcji z zadanego podziału (przy dwóch komputerach każdy liczy sobie połowę przedziału).
Dla niektórych zapewne prosta sprawa z pewnością "przysporzy mi" paru nowych umiejętności ;]
Dzisiejszą notkę sponsoruje Myszata (Kocham Cię Myszko! :*) oraz pierniczki ;D
PS. "Dzień Świra" dziś oglądałem piąty chyba już raz. Nadal śmieszy, nadal zaskakuje swą prawdziwością. Nadal aktualny :>
Poziom: 0 | Kategoria: GNU / Linux Hardware Ogólne Studia | 2 komentarze »
2006-12-15, Piątek 13:26:47 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Gdańsk University of Technology High Preformence Computing - jak na razie zabawiają się kilkoma klastrami oraz superkomputerem testując system BeesyCluster2. Jak widać koło naukowe zajmuje się tematyką bardzo ciekawą, szkoda tylko, że nie posiadam nawet podstaw do tego, aby móc się temu lepiej przyjrzeć. Czeka mnie randka z Javą, zgłębienie tajemnic C oraz zaznajomienie z procesami równoległymi itp. Co do tego ostatniego - mam nadzieję, iż otrzymam od prowadzącego namiary na literaturę, która to ułatwi mi zadanie :P
Zaś, co się tyczy Sfery mamy już niewiele czasu na zajęcie się przygotowaniami do Bałtyckiego Festiwalu Nauki - czas pomyśleć o jakichś warsztatach, czy też swego rodzaju zawodach. Do tej pory padł ciekawy pomysł dotyczący zorganizowania zawodów w RoboCode - może coś z tego będzie.
PS. Można pobrać już przykładową wtyczkę do Expressivo (zowie się "Clock") oraz wtyczkę "Gadająca klawiatura" (przy tworzeniu której brałem udział) - zapraszam.
PS2. A o IT Academic Day, który odbył się wczoraj na PG, nawet nie wspomnę. Przedstawiciel Intela jakiś czas temu odwołał swoje przybycie, a na jego miejsce pojawiła się kolejna osoba z Microsoftu. I przyznam szczerze, iż nie był to najlepszy wybór.
Poziom: 0 | Kategoria: GUT HPC Informatyka IVO Software Koła Ogólne Praktyki Sphere Studia | Dodaj komentarz »
2006-12-12, Wtorek 14:55:50 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Pomoc -> O programie... a następnie klikamy lewym klawiszem myszy (trzymając przy tym lewy CTRL oraz SHIFT) w środkowe koło znajdujące się w logo programu ;D Miło się znaleźć w "credits".

Poziom: 0 | Kategoria: IVO Software Ogólne Studia | Dodaj komentarz »
2006-12-10, Niedziela 14:17:05 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Muszę przyznać, iż Assembler jest zadziwiający. Z jednej strony prosta składnia i całkiem spore możliwości (co prawda, obecnie mniejsze, niż kiedyś za sprawą nowoczesnych OS'ów), a z drugiej... cóż, nie życzę nikomu przebijania się przez czyjś kod w ASM dłuższy, niż kilka linijek. Nawet komentarze niewiele wtedy dają :P
Doświadczenie mam niewielkie, ale lektura "IA-32 Intel Architecture Optimization Reference Manual" sprawia, że niezmiernie zaczyna mnie interesować optymalizacja programów pisanych zarówno przy użyciu wysokopoziomowych języków, jak i tych niskiego poziomu. Oczywiście złożoność obliczeniowa algorytmu ma największe znaczenie, a i kompilatory wykonują za nas znaczą część "optymalizacyjnej" roboty (w przypadku np. C/C++), ale... Ale świadomość tego, iż wie się, jak "nie przeszkadzać" procesorowi w wykonywaniu jego pracy jest wielce budująca :>
Co nie zmienia faktu, iż ostatnimi czasy bawiąc się w programowanie mieszane mam następujący problem. W C deklaracja wygląda następująco:
extern void odwroc(char * buf)
zaś w ASM podprogram rozpoczyna się następującymi linijkami:
push ebp
mov ebp, esp
add ebp, 12
Niby zwykłe pobieranie argumentu ze stosu. Niby - ponieważ na stosie w momencie wywoływania add ebp, 12 - licząc od góry - powinny się znaleźć: ARG #1, EIP, EBP. Innymi słowy - powinno wystarczyć dodanie do EBP ósemki, aby EBP wskazywało na pierwszy argument funkcji. Aczkolwiek po dodaniu ósemki odczytywana jest jakaś wartość z kosmosu. Natomiast po dodaniu dwunastki działa pięknie. Czy ja o czymś nie wiem? :>
Poziom: 0 | Kategoria: Studia | 10 komentarzy »
Starsze wpisy
|
Nowsze wpisy