Dziekanat PG/ETI
2006-11-23, Czwartek 10:43:11 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
A nie wierzyłem tym, którzy narzekali na jakość usług świadczonych przez dziekanat. Mi żaden indeks nie zginął, to nie ja miałem problemy z tym i tamtym. Mój kontakt z dziekanatem sprowadzał się do regularnego odnoszenia indeksu. Aż tu nagle...
Grupę chcą rozwiązać. Nie damy się. Ale to oczywiście wymaga wysiłku - już od tygodnia piszemy petycje, zbieramy podpisy od wykładowców i od osób prowadzących ćwiczenia. Kombinujemy, jak się tylko da. I pupa - efekt będzie znany dopiero za kilka dni. Za kilka dni, kiedy to już każdy z nas będzie mieć inny plan zajęć ;>
A teraz jeszcze stypendia. Aby otrzymać stypendium należało należeć do grupy 25% najlepszych studentów na roku. 150PLN miesięcznie to nie tak mało. A tutaj... przyszedł jakiś, proszę mi wybaczyć kolokwializm, palant-przewodniczący (z innego wydziału, rzecz jasna) z UKS i postanowił (korzystając z nieobecności całkiem sporej grup osób mających prawo do głosowania), iz teraz próg ten wynosić będzie 18% (czy to nie dziwne?), a ja w konsekwencji będę pierwszym pod kreską osobnikiem, który stypendium nie otrzyma. Niech będzie przeklęty on i jego rodzina do 8 pokolenia! Mam nadzieję, iż "nasi" coś z tym zrobią.
Myślałem jeszcze, iż będzie problem z MWPZ 2006, ale okazało się, iż moja grupa "ToFiK" jest pierwsza na liście oczekujących na miejsce i to, że otrzymamy możliwość udziału jest już pewne. W tej chwili muszę jedynie załatwić nocleg dla nas, ale za sprawą bardzo uprzejmego Pana (Rafała Witkowskiego) najprawdopodobniej będziemy mogli nocować w hotelu zorganizowanym przez organizatorów MWPZ ;] To wszystko na dziś... Uff...
