GUT Project
2006-10-29, Niedziela 11:37:44 +0100, autor Karol „Zal” Zalewski, licencja LPRCTKC
Khym... khym... Ileż to razy człowiek spotykał się z zapowiedziami nowego/nowatorskiego/wydajnego/wspaniałego [niepotrzebne skreślić] projektu, który to był porzucany właściwie jeszcze przed rozpoczęciem prac nad nim. Wielokrotnie. Aż strach ogarnia, gdy samemu chce się takowy rozpocząć.
W związku z próbą aktywnego udziału w Sphere narodził się pomysł projektu pod roboczą nazwą - GUT Jabber Client. GUT od Gdańsk University of Technology oczywiście ;> Do tej pory, a są to już dwa dni, poczyniliśmy pewne spostrzeżenia związane z tematyką egzystencjalną. Jakby na to nie patrzeć - zadanie jest trudne, gdyż wcześniej nie mieliśmy kontaktu z tego typu aplikacjami. Czeka nas dużo nauki - właściwie to wszystko będzie nauką. Jednakże jest to również dużą zaletą - przecież my właśnie chcemy w ten sposób zdobyć pewną wiedzę, uzyskanie sprawnego produktu jest celem drugorzędnym.
Kolejnym problemem może być zapał - wszak to, co chcemy stworzyć nie jest niczym nowym. Po co tworzyć coś, co już kilkukrotnie zostało zrealizowane? To ostudza zapał, a brak motywacji oraz czasu to największy wróg tego typu projektów. Miejmy nadzieję, iż ten problem nas nie dopadnie.Równie ważne jest uzyskanie wsparcia ze strony koła naukowego. Myślę, iż będzie to jeden z lepszych bodźców do działania.
Obecnie czeka nas stworzenie specyfikacji. Należy stworzyć pewne założenia (np. wieloplatformowość (Qt) od początku, czy Windows (MFC), a później przejście na Qt) oraz rozdzielić poszczególne zadania na (jak na razie) trzech członków zespołu. Oczywiście dzielenie się efektami pracy (np. po przeczytaniu specyfikacji) to istotna część projektu ;]
Jeżeli jednak pomysł wypali, a czas w którym go wykonamy nie przekroczy 4 lat (sic!) to może będzie warto zabrać się również za - GUT Jabber Server? :D
PS. Już nie mogę się doczekać projektowania, późniejszego korzystania z CVS'a oraz posiadania własnej "bugzilli" ;> A serwer Jabber'a postawiony np. na PG będzie w przyszłości wymogiem.
2007-01-19, Piątek 13:23:15 +0100
Sądzę, że jeśłi ma to być projekt na którym chcecie się czegoś nauczyć, to można po prostu poszukać możliwości zrobienia z niego czegoś Tylko Częściowo Już Zrobionego.
Wiadomo że jest mnóstwo klientów Jabbera a także (pewnie jeszcze więcej) klientów różnych sieci, które wspierają Jabbera jako jeden z wielu protokółów. Ale pomyślcie, czego te inne klienty nie mają. Ja na przykład ubóstwiam oprogramowanie takie jak Emacs, gdzie można tak wiele zdziałać swoimi własnymi rozszerzeniami. Wyobraź sobie jak super byłoby mieć klienta Jabbera, w którym niemal wszystko możesz zmienić bez rekompilacji. A przecież chcesz zmienić, prawda? Masz swoje wymagania dla programu, przy którym spędzasz dużo czasu.
A że języki takie jak Lisp nie wszystkim będą pasować, w sam raz nada się do takiego projektu Lua. Sprawdzałem, jest banalnie prosta do włączenia i wykorzystania we własnych projektach. Zresztą co tu dużo mówić -- to jest główny cel tego języka. A że język ten posiada pewne cechy języków funkcyjnych (jeśli nie wszystkie, nie wiem), powinien odpowiadać nawet zwolennikom Lispu i jego pochodnych.
Ale się rozmarzyłem... :)
2007-01-20, Sobota 00:40:02 +0100
Przyznam szczerze, iż pomysł jest z pewnością godny uwagi - szczególnie, iż wiedza zdobyta przy jego realizacji byłaby nieoceniona. Z pewnością zaczęlibyśmy od najprostrzych rozwiązań tak, aby w miarę nabywania doświadczenia móc rozwijać całość.
Co jednak nie zmienia faktu, iż - tutaj, aż się prosi o rumieniec z mojej strony - projekt został odłożony na czas bliżej nieokreślony za sprawą zwyczajnego braku czasu. Czekamy na okres nieco luźniejszy - wyklaruje się również nasza sytuacja związana ze wszelkiego rodzaju organizacjami, kołami i innymi tego typu. Podejrzewam, że gdybyśmy inaczej rozłożyli priorytety to i na poważniejsze zabranie się za projekt mielibyśmy czas.
2007-02-06, Wtorek 23:56:27 +0100
Serwer Jabbera od dawna stoi na TASKu... ;)