Cel: Bieszczady!

25 sierpnia 2008, 01:37:13 by Karol "Zal" Zalewski

Dziś znikam razem z moją Lepszą Połową na tydzień w Bieszczadach. Cóż to za ulga będzie - tydzień bez komputera, telefonu, czy też innych urządzeń elektrycznych. Góry, cisza i spokój.

Marta Tymińska

Abstrahując od wyjazdu - ależ się dobraliśmy z Myszatą. Ostatnio na Joggerze zapanowała moda na testy mające ustalić osobowość testowanego. I tak oto Marta posiada profil ENFJ (Mypersonality) oraz 4w3 ("Arystokrata") według testu Enneagram. Typowa artystka ;-)

Karol Zalewski

Ja zaś trafiłem w INTJ (Mypersonality) oraz 3w2 ("Gwiazda"). Co ciekawe - najmniej powiązany z prawdziwą nauką test (enneagram) okazał się być najbardziej trafny ;-)

Do zobaczenia we wrześniu!

PS. Od dziś jestem abstynentem alkoholowym - zarówno ze względów ideologicznych (ukłon w stronę Psychola), jak i zdrowotnych. Mam nadzieję, iż postanowienie to będzie równie trwałe, jak postanowienie o posiadaniu jedynie legalnego oprogramowania oraz muzyki/filmów :-]

PPS. Moim ulubionym utworem stał się ostatnio utwór o nazwie Kuroi Light z anime Death Note. Jest boski! Aczkolwiek Kyrie for Orchestra oraz What's up People?! też są niezłe.

PPPS. Znalazłem świetną stronę grupy dyskusyjnej pl.rec.gory!

Drogi Czytelniku! Kim jesteś?

23 sierpnia 2008, 10:39:52 by Karol "Zal" Zalewski

Feedback!

Drogi Czytelniku! Znasz mnie - czy to z mojego własnego opisu, czy też dzięki opinii wyrobionej w trakcie lektury moich wpisów. Ty zaś jesteś dla mnie najczęściej numerem IP, częścią statystyk w Google Analytics oraz abstrakcyjną osobą do której kieruję moje słowa. Czas to zmienić! Blog to nie tylko rozgłośnia - to forma obustronnej komunikacji. Medium, które nie powinno istnieć bez reakcji ze strony odbiorców :-)

Wyraź się! Napisz, jakie są Twoje zainteresowanie, co chciałbyś częściej widzieć na moim journalu, a co Ci zupełnie nie odpowiada. A może chciałbyś, abym opublikował tekst Twojego autorstwa? Jeżeli znamy się z widzenia to koniecznie daj znać - będzie mi miło. Zapraszam do skorzystania z opcji komentowania!

Lifehack: Nie masz mikrofonu? Skorzystaj ze słuchawek!

22 sierpnia 2008, 22:48:16 by Karol "Zal" Zalewski

To zadziwiające, jak duża grupa osób nie jest świadoma tego, iż sposób w jaki funkcjonują słuchawki jest taki sam, jak sposób funkcjonowania mikrofonu. Dla osób mających obycie z techniką jest to banał. Rzadko jednak dostrzega się praktyczne aspekty takiego stanu rzeczy.

Zatem jeżeli nie macie mikrofonu, a jest Wam on koniecznie potrzebny, to w jego miejsce można podłączyć słuchawki. Douszne sprawdzają się najlepiej ze względu na wygodę korzystania z nich.

PS. Wpis ten jest reakcją na zdziwienie, jakie towarzyszy osobom widzącym, jak mówię do słuchawek podczas korzystania np. ze Skype ("to tak można?") ;-]

Prawo vs logika

21 sierpnia 2008, 00:39:19 by Karol "Zal" Zalewski

Szukałem jakiś czas temu informacji na temat tego, dlaczego szyfrowanie we Francji jest nielegalne i natknąłem się na boski komentarz. Oto i on:

Próbę logicznej interpretacji prawa, które z natury jest nielogiczne, można porównać do próby wykonania lotu kosmicznego betoniarką.

I jak tu się nie zgodzić? ;-)

Darmowy Internet: Sieć zabezpieczona WEP

19 sierpnia 2008, 02:01:09 by Karol "Zal" Zalewski

WiFi Zone

W obecnych czasach, pełnych bezprzewodowych routerów i AP, trudno już znaleźć sieć bezprzewodową niezabezpieczoną w jakikolwiek sposób. Wszystko to za sprawą wielorakich kampanii mających na celu edukację użytkowników takich sieci w zakresie bezpieczeństwa. Jest tylko jedno "ale"... Najczęściej spotykanym zabezpieczeniem sieci nadal jest szyfrowanie WEP (Wired Equivalent Privacy). I możemy to wykorzystać w celu uzyskania dostępu do takiej sieci! Zapraszam do zapoznania się z moim ekspresowym kursem (pod Linuksa) łamania sieci szyfrowanych metodą WEP.

Sporo już było artykułów o tym, jak dostać się do bezprzewodowej sieci zabezpieczonej szyfrowaniem typu WEP (WPA/WPA2 wymaga obecnie ataku typu słownikowego/brute-force). Całą przygodę należy rozpocząć od instalacji pakietu aircrack-ng. Pod Ubuntu wygląda to następująco:

sudo apt-get install aircrack-ng

Cała reszta będzie stosunkowo prosta. Jedynym założeniem będzie to, iż nazwą naszego interfejsu sieci bezprzewodowej jest wlan0. Aby poznać nazwę własnego interfejsu można wykorzystać poniższe polecenie:

sudo iwlist scan

Zaletą tego rozwiązania jest również to, iż będziemy mogli wstępnie rozeznać się w sieciach bezprzewodowych dostępnych w miejscu naszego pobytu. Przejdźmy jednak do właściwego ataku. Oto i on:

Po pierwsze: karta sieci bezprzewodowej musi zostać przestawiona w tryb w którym to będzie możliwy zapis wszystkich dochodzących do nas pakietów ze wszystkich sieci bezprzewodowych. Tryb ten nosi nazwę "RFMON" (monitor mode).

sudo ifconfig wlan0 down
sudo iwconfig wlan0 mode monitor
sudo ifconfig wlan0 up

Po drugie: pobieramy wszystkie pakiety w eterze na nasz dysk twardy przy pomocy programu airodump-ng. W poniższej linii część "-c 6" nakazuje nasłuchiwać programowi na kanale 6. W momencie, gdy interesują nas wszystkie sieci z okolicy można ten fragment pominąć, a airodump-ng będzie zmieniał kanały automatycznie. Opcja "-w crack" zapisuje pobrane dane (wszystkie) do plików o prefiksie "crack" (crack.cap i crack.txt) - bez tej opcji program niczego nie zapisze na dysk. Oto i komenda:

sudo airodump-ng -w crack -c 6 wlan0

airodump-ng

Powyżej widać zrzut ekranu z działającą aplikacją airodump-ng. To, co nas interesuje to kolumna #Data. Pakiety z danymi (liczby podane w kolumnie #Data) są kluczem do tego, aby zdobyć hasło. WEP 64 potrzebuje ich średnio 300 000, a WEP 128 ponad 1 500 000. Jest to ogromna wartość w przypadku kiedy to mamy do czynienia z małą siecią, a jej użytkownik przegląda jedynie strony WWW, albo jest poza naszym zasięgiem. Jest na to jednak rozwiązanie.

Po czwarte: wykorzystanie metody PTW umożliwia zmniejszenie potrzebnych pakietów z danymi do około 20 000 dla WEP 64 i 40 000 dla WEP 128. W tym celu należy wykorzystać program aireplay-ng odpalony równolegle z wcześniej przedstawionym airodump-ng.

sudo aireplay-ng --arpreplay -b MAC_AP_(BSSID) -h MAC_HOSTA_PODPIĘTEGO_DO_AP wlan0

Dane potrzebne do uruchomienia powyższego programu pobrać należy z drugiej części ekranu przedstawionego na powyższym zrzucie ekranowym. Należy też pamiętać, aby wykorzystując ten program airodump-ng był ustawiony do pracy na kanale na którym nadaje wskazany AP. aireplay-ng wyłapie pakiety ARP (tylko z nimi współpracuje metoda PTW) i wykorzysta je do wygenerowania ruchu z AP i pozyskania większej liczby pakietów.

aircrack-ng

Po piąte: po zdobyciu wystarczającej liczby pakietów z danymi (uzyskanych np. w kilku sesjach) należy uruchomić program aircrack-ng (opcja "-z" wymusza wykorzystanie metody PTW - działa w wersjach > 0.9):

aircrack-ng -z crack-0*

Wybieramy indeks interesującej nas sieci i czekamy na efekt działań, czyli nasze upragnione hasło do sieci bezprzewodowej ;-)

Przerwa wakacyjna

16 sierpnia 2008, 00:13:56 by Karol "Zal" Zalewski

W związku z tym, iż w końcu rozpoczynam aktywny wypoczynek przez najbliższe cztery tygodnie moja aktywność na joggerze znacząco zmaleje.

Na pożegnanie - utwór końcowy z gry Portal o tytule "Still Alive" ;-)

Feedback podstawą egzystencji?

12 sierpnia 2008, 23:17:35 by Karol "Zal" Zalewski

Ewolucja

Jedną z najważniejszych cech życia, a już z pewnością istot mających ambicję przetrwania co najmniej kilkudziesięciu pokoleń, jest umiejętność dostosowania się do otoczenia. Śmierć, nieodłączny element życia, pojedynczych jednostek w dużym stopniu ułatwia ten proces i zapewnia przetrwanie całego gatunku. Ewolucja! Nie mogę nadziwić się swojej wspaniałomyślności, kiedy to zabijam komara, czy też aplikuję sobie antybiotyk. Przyjdą lepsi...

Algorytmy genetyczne czerpią garściami z idei ewolucji. Trzeba przyznać, iż jest to całkiem interesująca koncepcja. Wspomniane algorytmy nie uwzględniają jednak tego, co jest tak istotne w obecnym świecie, a co zostało uwzględnione podczas tworzenia sieci neuronowych. Sprzężenie zwrotne. Pojęcie to sprawiło, iż inaczej spojrzałem na ewolucję. Człowiek jest istotą, która nie tylko podlega ewolucji, ale również kieruje nią w sposób pośredni. I to nie tylko ewolucją własnego gatunku, ale również i wszystkich innych gatunków funkcjonujących na Ziemi. My zmieniamy otoczenie, a otoczenie zmienia nas. Szkoda tylko, iż daleko nam od świadomej kontroli tego procesu. Ale nie o tym to ja chciałem...

Zacząłem od bardzo ogólnych pojęć i stwierdzeń, a w gruncie rzeczy chciałem dotknąć bardzo osobistego tematu. Wszak jestem egocentrykiem. Do człowieka jako takiego podchodzę mechanistycznie tj. uważam, iż ciało warunkuje byt oraz formę umysłu. Taki sposób spojrzenia na istotę ludzką sprawia, iż przestaje istnieć "Zal", jako niezmienny obiekt, a zaczyna istnieć "Zal", jako proces. Tworzą mnie nie tylko wspomnienia i interakcje z innymi ludźmi, ale również to w jakim stanie znajduje się moje ciało, czy też jak bardzo zmieniłem swoje otoczenie (nie tylko to czysto fizyczne). Do czego zmierzam?

Ewolucja w skali mikro, rozwój własnej osoby. To nie tylko zdobywanie nowych doświadczeń, ale również umiejętność zmiany samego siebie poprzez zmianę swego otoczenia. Przy czym pamiętajcie, iż człowiek to nie tylko umysł, ale również i ciało. Jeżeli czujecie zmęczenie, straciliście wszelki zapał do życia i wszystko maluje się Wam w ciemnych barwach to czasem lepiej zainwestować w badanie krwi, niźli w rozmowę z psychologiem ;-> Sam się zdziwiłem tym, jak wiele problemów emocjonalnych może wygenerować zwyczajna choroba.

A co Wy o tym sądzicie? Jakie jest Wasze spojrzenie na człowieka, na samych siebie?

"Duch czysty" jest czystą głupotą: odliczmy system nerwowy i zmysły, "doczesną powłokę", a pominiemy w rachunku siebie – nic więcej!

Źródło: Fryderyk Nietzsche

BOINC: Grid fajny jest!

10 sierpnia 2008, 08:55:47 by Karol "Zal" Zalewski

Dziś będzie szybko i mało odkrywczo, bo śpieszę się na pociąg do Jastarni ;-)

BOINC

Twój komputer domowy często działa kilka godzin dziennie i oczekuje Twego przyjścia? Masz osobisty serwer działający 24/7, a udostępniający jedynie WWW/FTP/SSH dla kilku osób? Warto zatem skoczyć na stronę BOINC i pobrać udostępnione oprogramowanie. BOINC to klient umożliwiający pobieranie i pracę nad danymi w trakcie bezczynności Twojego komputera. Stań się częścią jednego z największych gridów na Ziemi! A jako, iż Internet to nie InfiniBand to otrzymane dane wystarczą na kilka godzin obliczeń. A o jakich danych mowa?

World Community Grid

Wszystko zależy od tego, jaki projekt wybierzesz. A masz spory wybór - najpopularniejszymi obecnie są: głośny SETI@Home (jak dla mnie zupełnie bezsensowny - szukaj obcych), Rosetta@Home (zabawa w skręcanie białek) oraz Einstein@Home (gdzie jesteś pulsarze?). Można też pomyśleć nad World Community Grid. Do projektów można przystąpić w dwojaki sposób: poprzez zarejestrowanie się bezpośrednio na ich stronach, lub też poprzez menadżera kont takiego, jak np. BAM!. Ja polecam zdecydowanie to drugie rozwiązanie - znacznie wygodniejsze, niż zabawa z kilkoma kontami na różnych serwisach.

Rosetta@Home

Na co jeszcze czekasz? ;-) Ja już dołączyłem!

Anime? Nie... Muzyka? Tak!

09 sierpnia 2008, 21:11:18 by Karol "Zal" Zalewski

Nie jestem wielkim miłośnikiem japońskiej animacji. Kiedyś za nią przepadałem, mogłem oglądać godzinami, ale czasy się zmieniają. Do tej pory pozostał mi sentyment do serii pokroju Serial Experiments Lain, Neon Genesis Evangelion, Noir, czy też Cowboy Bebop. Obecnie nie mam czasu, albo po prostu nie mam ochoty organizowania go sobie na potrzeby oglądania anime.

Natomiast zupełnie inny stosunek mam do muzyki, która towarzyszy tymże produkcjom. Oto kilka utworów z anime, które uważam za bardzo dobre. Proszę nie sugerować się samą grafiką - jest przypadkowa:

A może również i Wy macie swoje typy? Pochwalcie się!

PS. Jak już jesteśmy w klimatach japońskich to polecam, naprawdę polecam film Survive Style 5+ (oficjalny trailer). Absolutnie rewelacyjny film - jeden z najlepszych, jakich do tej pory widziałem!

[EDIT] What is your function in life?

Wojna

09 sierpnia 2008, 19:11:37 by Karol "Zal" Zalewski
Siły rosyjskie [siły pokojowe - przyp. red.] w Osetii Południowej, zbuntowanej prowincji Gruzji, przystąpiły do operacji przymuszania strony gruzińskiej do pokoju.

Źródło: prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew

W wolnym tłumaczeniu: nasze najcięższe jednostki właśnie pacyfikują (zamieniają w mielonkę) ludność cywilną Gruzji.

Dlaczego nie oglądam TV?

08 sierpnia 2008, 16:59:13 by Karol "Zal" Zalewski

TV - Weapon of Mass Distraction

Dlaczego nie oglądam TV? Odpowiedź jest prosta. I nie mam tutaj na myśli:

  • kretyńskich i niesamowicie długich bloków reklam,
  • programów przeznaczonych dla ludzi opieszałych intelektualnie,
  • wszechobecnej polityki i polityków,
  • dezinformacji i subiektywizmu.

Pomijam również to, iż czas spędzony przez telewizorem to czas skrajnej bezproduktywności. To, co mnie boli to...

...klęski żywiołowe, wypadki, śmierć i szeroko pojęte nieszczęścia. Żyjemy w kraju, który liczy sobie ponad 38 milionów obywateli. Przy tak dużej liczbie osób nie sposób, aby nikt nie umarł. Wręcz przeciwnie - codziennie umiera całkiem sporo ludzi. Czysta statystyka i natura. Nie rozumiem jednak, dlaczego stacje telewizyjne bombardują widzów informacjami na ten temat. To coś w stylu: motocykl wbił się w cysternę (zgon na miejscu), czteroosobowa rodzina zginęła podczas jazdy samochodem, czy też 20 osób rannych w zderzeniu autobusu ze słupem telefonicznym. To się dzieje i to fakt z którym trudno dyskutować, ale dlaczego informacje na ten temat dominują? Tania sensacja? A może chęć pogorszenia nastroju widza? Całość służy chyba tylko i wyłącznie zastraszeniu oraz zburzeniu poczucia bezpieczeństwa odbiorców. Ludzie zaczynają nabierać przeświadczenia tego, iż wszystko wokół nich jest niebezpieczne, smutne i przykre. Damn! To paranoja!

Oglądanie telewizji zobojętnia i zdecydowanie pogarsza samopoczucie.

Jest tylko jedno "ale". Programy na kanale Discovery oraz programy dot. sytuacji na giełdzie oraz gospodarki. Dla nich czasem warto usiąść przed odbiornikiem TV. Ale na to zazwyczaj nie ma po prostu czasu :->

A co Wy sądzicie na ten temat? Oglądacie TV, czy też nie?

TASK: Koniec praktyki

08 sierpnia 2008, 14:27:16 by Karol "Zal" Zalewski

TASK - Logo

Zakończyłem właśnie miesięczną (14 VII - 8 VIII 2008) praktykę w Centrum Informatycznym Trójmiejskiej Akademickiej Sieci Komputerowej (TASK). Przyznaję, iż to, co robiłem bardziej można byłoby zaliczyć do R&D, niźli typowej pracy z problemami dużej sieci. Przez cztery tygodnie nie tylko zapoznałem się z problematyką kontroli treści w sieciach komputerowych, czy też lokalizowaniem oraz rozpoznawaniem twarzy i obiektów z wykorzystaniem CCTV, ale również poznałem bardzo ciekawych ludzi.

Dlaczego praktyki, nawet bezpłatne, uważam za tak ważne w życiu studenta? Jest to spowodowane tym, iż to właśnie one w stosunkowo bezpieczny sposób pozwalają zorientować się, co chce się w życiu robić, a czego nie. Czy wybrać małą, rozwijającą się firmę (ew. samodzielnie ją założyć), czy też może międzynarodowego kolosa? A może instytucję naukową? Mając dzieci oraz zarabiając na życie rzadko kiedy można sobie pozwolić na tego typu testy. Trzeba liczyć się z konsekwencjami. A student? Student nie musi się o nic bać :-]

I love the World!

08 sierpnia 2008, 02:02:08 by Karol "Zal" Zalewski

Stare to może niemiłosiernie, ale boskie i nie chciałbym, aby zniknęło gdzieś "od tak". Niechaj wraz z moim ulubionym komiksem internetowym - XKCD - przypomina o tym, co najważniejsze.

Dzisiejszy wpis sponsorują cyfry 0, 2 i 8. Dziś widziałem tyle spadających gwiazd, iż spełnienie wszystkich marzeń o których myślałem spowodowałoby brak jakichkolwiek problemów na Ziemii przez najbliższą nieskończoność :-P

LHC: Start 10 września 2008 roku

07 sierpnia 2008, 17:05:09 by Karol "Zal" Zalewski

CERN poinformował dziś, iż pierwsze uruchomienie LHC (Large Hadron Collider) przy wiązce o energii 0.45 TeV nastąpi 10 września 2008 roku. Będzie to część testów synchronizacji LHC z SPS (Super Proton Synchrotron).

Więcej informacji o starcie LHC na stronach CERN-u.

A ja miałem nadzieję, że całość ruszy jednak w ten piątek/sobotę (8/9 sierpnia).

Freenet, Tor & .onion

04 sierpnia 2008, 21:43:01 by Karol "Zal" Zalewski

Zapewne każdy z Was słyszał już o projekcie Tor. Z założenia Tor ma zapewniać prywatność i anonimowość. Jak to jest w praktyce wie każdy, kto zajrzał na strony Wikipedii. Tor to około 1000 serwerów, które dzięki ochotnikom pracują i umożliwiają nie tylko "bezpieczne" połączenia z serwerami z poza Tora, ale również dają możliwość udostępniania usług wewnątrz sieci Tor (tzw. ukryte usługi). Trzeba jednak mieć na uwadze, iż same serwery są zazwyczaj bardzo dobrze oznaczone (np. poprzez rDNS w stylu tor-exit.example.com). W związku z tym takie serwisy (na zewnątrz Tora), jak Google, czy też Wikipedia wykrywają połączenia z Tora i ograniczają dostęp do swoich usług (Google do AdSense, a Wikipedia do anonimowej edycji artykułów). Nie należy też zapominać, iż wyjściowe serwery Tora mogą przechwytywać cały ruch, który wychodzi z nich na zewnątrz sieci Tor i wyłuskiwać z niego najcenniejsze informacje. Pułapek jest sporo.

Zapewne wielu z Was miało już okazję ujrzenia dziwnej domeny najwyższego poziomu - .onion. Jest to tzw. pseudodomena wykorzystywana w projekcie Tor do udostępniania ukrytych usług. Taki adres, jak np. x43mfalbhady4odc.onion to nic innego, jak torowy adres naszego torproject.org. Oznacza to, iż w sieci Tor możemy udostępnić zasoby znajdujące się na naszym komputerze nie podając przy tym, ani naszej domeny, ani adresu IP. Kuszące, prawda? Korzystając z Tora można również korzystać z pseudodomeny .exit. Dzięki niej będziemy w stanie określić z jakiego węzła Tora chcemy się połączyć z daną stroną WWW - np. blog.4zal.net.tor20.exit oznacza, że chcemy do połączenia z moim blogiem wykorzystać 20 węzeł Tora.

Jest jeden problem związany z Torem. Jako, iż daje poczucie bezpieczeństwa i pełnej anonimowości sprawia, iż kwitnie w nim m.in. handel bronią, propagowanie narkotyków czy też pedofilia. Kryptoanarchia ma swoje zalety, ale tego ostatniego przeboleć nie mogę.

Trochę inną filozofię reprezentuje Freenet, który to jest całkowicie nastawiony jest anonimową wymianę plików. Będąc w izolacji od standardowego Internetu (w przeciwieństwie do Tora), Freenet tworzy sieć w sieci. I jedyne, co tam znajdziecie to porno, opis produkcji narkotyków i kilku Chińczyków. Fak! Wygląda na to, że każdy wynalazek w służbie ludzkości kończy tak samo :>

Aby wykorzystać to, co oferuje nam Tor, czy też Freenet wystarczy zainstalować oprogramowanie dostępne na stronach tychże projektów (Tor napisany w C oraz Freenet napisany w Javie).

Starsze wpisy |